UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Grom GolinaNa inauguracje sezonu seniorzy po bramkach Michała Brylla i Mateusza Jelaka pokonali 2:1 (1:0) Zawiszę Sośnie. Po sześcioletniej przerwie ponownie kibice w Golinie zobaczyli mecz ligowy seniorów. Przeciwnikiem był zespół Zawiszy Sośnie z którym Gromowcy spotykali się przez dwa sezony dziesięć lat temu gdy obydwa zespoły występowały w okręgówce. W Golinie Grom wówczas przegrał i zremisował a na wyjeździe raz wygrał i raz przegrał.

 Goście z Sośni to wymagający rywal z tradycjami i bardzo doświadczony, grający od wielu lat w lidze co potwierdzili na boisku w Golinie.

W początkowych minutach w szeregach Gromu widać było boiskową tremę co przełożyło się na chaotyczną i nerwową grę. Goście bliscy byli wykorzystania tej nerwowości w 5 minucie, gdy po wyrzucie z autu i nieporozumieniu w szeregach obronnych gospodarzy , napastnik z Sośni Stachowiak trafił w słupek. Trzy minuty później piłkę wypiąstkował bardzo dobrze grający w tym dniu bramkarz Gromu Bartek Podogrodzki. Po pierwszych minutach otrząsnęli się gospodarze i także starali się zagrozić bramce Zawiszy ale strzały Łukasza Lisa, Mateusza Jelaka bronił bramkarz. Spotkanie stało się wyrównane obydwa zespoły ambitnie walczyły o każdy metr boiska.

Dwudziesta piąta minuta okazała się przełomową w tym spotkaniu. Najpierw po stracie Gromu w środku pola przy wyprowadzaniu piłki , goście przeprowadzili szybki atak zakończony dośrodkowaniem i umieścili piłkę w siatce, na szczęście strzelec był na pozycji spalonej i sędzia nie uznał bramki. Po chwili gospodarze wyprowadzili akcje oskrzydlającą i Piotr Kryś został sfaulowany w polu karnym. Próbę nerwów wytrzymał  Michał Bryll i pewnym strzałem zdobył prowadzenie, czym ucieszył licznie zgromadzoną publiczność. Goście natychmiast chcieli odpowiedzieć i zakotłowało się pod naszą bramką ale ostatecznie obrońcy oddalili niebezpieczeństwo, a kilka razy dobrze ustawiał się pokazując charakter boiskowy wszędobylski Szymon Podogrodzki.

Ostatni kwadrans należał już zdecydowanie do Gromu, lecz najpierw strzał Lisa minął światło bramki a następnie wychodząc sam na sam z bramkarzem bardzo waleczny Michał Bryll pospieszył się z oddaniem strzału i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilka pomysłowych i ciekawych podań i akcji przeprowadził ambitny Błażej Skałecki. W tym fragmencie gry Zawisza oddał jeden bardzo groźny strzał z rzutu wolnego lecz świetnie dysponowany Bartek Podogrodzki popisał się bramkarską paradą i sparował piłkę. w 42 minucie z powodu kontuzji opuścić boisko musiał pewnie grający i nie popełniający błędów junior Marcin Bryll. Ostatnie słowo przed przerwą należało do gospodarzy. Najpierw bardzo aktywni skrzydłowi przeprowadzili akcję po której po podaniu Jelaka centymetrów zabrakło Krysiowi do uprzedzenia bramkarza, a w ostatniej minucie po kolejnym strzale dobrze strzelecko dysponowanego Lisa , bramkarz końcami palców sparował piłkę nad poprzeczkę. Ostatecznie do przerwy Grom prowadził 1-0

Po przerwie mecz był bardzo wyrównany pełen walki, zacięty obydwa zespoły nie odstawiały nogi i ambitnie walczyły o zmianę rezultatu. Goście starali się doprowadzić do remisu ale dobrze i szczęśliwie grała linia obrony kierowana przez najmłodszego na boisku szesnastoletniego Krzysztofa Gładczaka. Bardzo dobre spotkanie szczególnie w drugiej połowie rozgrywał Mateusz Jelak, "szarpiąc" po skrzydle i raz po raz rozrywając obronę gości. W 60 minucie powinno być 2:0 , gdy po kolejnej dwójkowej akcji dobrze współpracujących Jelaka i Brylla, ten ostatni wyszedł sam na sam z bramkarzem i po minięciu go, nieczysto trafił w piłkę nie trafiając w bramkę ku rozpaczy publiczności.  Grom szukał drugiej bramki posyłając prostopadłe piłki do skrzydłowych ale brakowało precyzji w ostatnim podaniu a bliscy zdobycia gola byli Jelak, Bryll i Kryś. W 72 minucie po błędzie dobrze grającego bramkarza Zawiszy Grom podwyższył rezultat. Po kolejnym prostopadłym podaniu gdy wydawało się że ponownie bramkarz okazał się szybszy, wypuścił piłkę z rąk z czego skorzystał Mateusz Jelak i ukoronował swoją dobrą grę zdobyciem bramki.

Zawisza nie zamierzał się poddawać i do końca walczył o korzystny wynik. W ostatnich minutach goście przejęli przewagę i gra toczyła się na połowie Gromu. Dobrze swoje zadania spełniali obrońcy Damian Klemm i Łukasz Gożdziaszek powstrzymujący groźnych napastników. Swoje starania o bramkę goście ukoronowali na minutę przed końcem gdy w wyniku braku komunikacji pary stoperów, honorową bramkę zdobył Andrzej Sieraczek pokonując pewny punkt zespołu Gromu Podogrodzkiego.

Grom po bardzo trudnym meczu pokonał bardzo dobrego rywala, pokazując że drzemią w zespole spore możliwości. Wszyscy gracze pokazali charakter i udowodnili,  że tworzą kolektyw a przy dalszej pracy mogą być groźni dla wszystkich . Goście zgodnie z oczekiwaniami pokazali że są bardzo dobrym, solidnym i poukładanym zespołem, który zapewne będzie walczył o czołowe lokaty w lidze.

We wtorek podczas treningu Grom zagra sparing z juniorem starszym GKS Żerków a w niedzielę na kolejny pojedynek ligowy Gromowcy udadzą się do Chruszczyn koło Krotoszyna na mecz z miejscowymi Błękitnymi. Początek meczu o godzinie 13.00

Grom - Zawisza Sośnie 2:1 (1:0)

1:0 Michał Bryll (26 min z karnego po faulu na Piotrze Krysiu)

2:0 Mateusz Jelak (72 min)

2:1 Andrzej Sieraczek (89 min)

GROM: B. Podogrodzki, Ł. Gożdziaszek, D. Klemm, K. Gładczak, Marcin Bryll (42 min Michał Potarzycki, 76 min M. Żurek), P. Kryś.  (80 A. Kowalczyk), Ł. Lis, B. Skałecki (67 min A. Podogrodzki), M. Jelak, Michał Bryll, w kadrze ponadto M. Olejnik, J. Gożdziaszek, M. Pluta.

ZAWISZA : Maledewski, A. Sieraczek, B. Brzezicha ( 53 M. Brzezicha), J. Baran, G, Wencel, S. Schneider, J. Duczmal, P. Matysek, J. Szydełko, K. Rasiak, W. Stachowiak, (67 B. Ciepka)

Widzów 250