UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

 http://gromgolina.pl/images/aa_logo_Grom_Golina.pngGrom przegrał w spotkaniu derbowym z LZS Cielcza 0:1 po rzucie karnym w doliczonym czasie gry.

W niedzielę seniorzy rozegrali siódme spotkanie w rundzie wiosennej. Przeciwnikiem był lokalny rywal LZS Cielcza, który zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Mecz od pierwszych minut stał na dobrym piłkarskim poziomie. Pierwsze minuty należały do gości, którzy byli częściej przy piłce a efektem przewagi optycznej był groźny strzał z pola karnego obroniony przez broniącego w tym dniu bramki Gromu Krzysztofa Antoniewicza.  Po kilku minutach mecz się wyrównał i gra toczyła się głównie w środkowej strefie. Obydwa zespoły czuły do siebie respekt i wzajemnie się klińczowały.  Grom z każdą minutą grał coraz pewniej, dobrze taktycznie, nie pozwalając rywalom na stworzenie zagrożenia. Gromowcy mogli zdobyć prowadzenie. Najbliżej zdobycia bramki był dwukrotnie Miłosz Wachowiak po dobrych dośrodkowaniach Jakuba Goździaszka, jednak raz jego strzał z linii bramkowej wybili obrońcy , a w kolejnej sytuacji nie trafił w piłkę. 

Po zmianie stron spotkanie nadal było bardzo wyrównane. Grom dzięki dobrej grze taktycznej i zaangażowaniu nie dopuszczał gości do groźnych sytuacji. Licznie przybyli kibice obydwu zespołów oglądali zaciętą rywalizację. Grom w tym dniu grał niskim pressingiem wyprowadzając groźne kontry.  Po jednej z nich pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał Krzysztof Potarzycki.  W kilku innych sytuacjach zabrakło precyzji lub dobrego dogrania. Obie ekipy grały twardo i sędzia w tej części pokazał kilka żółtych kartek. W końcówce meczu mógł dostać drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną Marcin Bryll za faul taktyczny. Dzięki dobrej grze obronnej bramkarz Antoniewicz nie miał wiele pracy, głównie wychodząc do piłek asekurując obrońców.

Tradycyjnie w tej rundzie w meczach z udziałem Gromu emocje były do ostatnich minut. W doliczonym czasie gry sędzia Borkowski podjął bardzo kontrowersyjną decyzję. Po dograniu w pole karne przez jednego z pomocników,  napastnik gości Palczewski przyjął piłkę zdaniem gospodarzy ręką , czego nie dostrzegł sędzia i wpadł na plecy biegnącego w kierunku odbitej piłki Marcina Brylla, a sędzia podyktował rzut karny dopatrując się w tej interwencji faulu i nie dostrzegając zagrania ręką. Goście skorzystali z okazji i kapitan zespołu Marchewka pewnie wykonał jedenastkę. Po chwili sędzia zakończył spotkanie po którym przy sporych gwizdach kibiców opuszczał boisko. Ostatecznie goście zwyciężyli 1-0 i umocnili się na fotelu lidera.

W kolejnym meczu Grom zagra na wyjeździe w Nowym Karolewie z RKS Radliczyce. Mecz na prośbę rywali został przełożony na godzinę 17.00

" Z punktu kibica mecz nie był może porywający gdyż nie było tego co najbardziej lubią kibice bramek i wielu sytuacji. Jednak z pozycji trenera mecz mógł się podobać. Jestem zadowolony i chciałbym pochwalić moich zawodników za realizację założeń taktycznych. Realizowaliśmy swój plan do ostatnich minut, nie pozwalając rywalom na stworzenie w zasadzie żadnej bardzo dobrej okazji.  Nie było to łatwe zadanie gdyż goście pokazali w tym sezonie że są groźni w ataku. Przy większej precyzji mogliśmy zdobyć bramkę. Jednak uważam że sprawiedliwym wynikiem byłby remis. Mecz tak się układał. Niestety w doliczonym czasie moim zdaniem sędzia popełnił błąd i wypaczył wynik. Zresztą nagranie pokazuje że nie była to trafna decyzja sędziego , a sami zawodnicy z Cielczy po meczu przyznawali że karnego być nie powinno. Szkoda że po meczu. Żałuje bo zespół zagrał mądrze, włożył dużo energii w spotkanie i zasłużył na zdobycz punktową.   - podsumował trener Gromu Sebastian Waszkiewicz.

GROM GOLINA - LZS CIELCZA 0:1 (0:0)

0:1 Łukasz Marchewka 90 +2 z rzutu karnego

Krzysztof Antoniewicz , Marcin Bryll, Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Jakub Gabryszak (65 min Mateusz Jelak) , Miłosz Wachowiak, Krzysztof Gładczak (60 min Łukasz Goźdiaszek), Krzysztof Potarzycki, Jakub Goździaszek, (65 min Jakub Nowicki) Kamil Stasiak

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież