UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

http://gromgolina.pl/images/aa_logo_Grom_Golina.pngSeniorzy Gromu po dobrym spotkaniu pokonali na wyjeździe RKS Radliczyce 4:1 (2:0)

W ósmym spotkaniu rundy wiosennej seniorzy udali się do Nowego Karolewa gdzie swoje mecze w roli gospodarza rozgrywa RKS. Na tym samym obiekcie gra Jaskiniowiec Rajsko z którym Gromowcy wygrali tam 4:0. Jak widać obiekt jest bardzo szczęśliwy gdyż Gromowcy ponownie wrócili z kompletem punktów wysoko wygrywając.

Z powodu urazu doznanego w wypadku w meczu nie mógł uczestniczyć napastnik Kamil Stasiak zawsze pożyteczny dla zespołu. Obydwie ekipy sąsiadowały ze sobą w tabeli, a w rundzie jesiennej w Golinie padł remis 2:2

Tym razem spotkanie bardzo dobrze rozpoczął nasz zespół. Już w 3 minucie bezpośrednio z rzutu wolnego prowadzenie uzyskał Jakub Goździaszek. W 10 minucie było już 2:0. Rzut wolny z przeciwnej strony boiska wykonywał ponownie Goździaszek, a uderzeniem z woleja wynik podwyższył Remigiusz Sobczak. Gromowcy grali mądrze w tej części meczu realizując założenia taktyczne, dzięki czemu nie pozwalali rywalom na stwarzanie zagrożenia, a sami wyprowadzając groźnie ataki. Po jednym z nich do bramki mógł trafić Krzysztof Gładczak, jednak jego uderzenie było zbyt lekkie i bramkarz zdołał je przechwycić . Kilka chwil później po akcji oskrzydlającej i dośrodkowaniu Krzysztofa Potarzyckiego nikt z bliska nie zdołał umieścić piłkę w siatce. Rywale największe zagrożenie stwarzali po rzutach rożnych, z których dwukrotnie oddawali niecelne strzały. Świetnie spisywali się Piotr Ziętek i Patryk Bierła wygrywając wiele pojedynków i eliminując w zalążku  akcje ofensywne miejscowych.

Po zmianie stron mecz obfitował w jeszcze większą liczbę sytuacji. W pierwszych fragmentach ponownie Grom panował nad przebiegiem meczu, solidnie i pewnie  grała linia obrony kierowana przez Sobczaka. Na bokach obrony bardzo dobrze prezentowali się Marcin i Adam Bryll. Szczególnie nie do przejścia był Marcin.  Grom powinien podwyższyć prowadzenie stwarzając kilka groźnych okazji. Między innymi z bliska piłkę nad poprzeczką przeniósł Gładczak.  Nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było także tym razem. Po błędzie w ustawieniu we fragmencie otwarcia gry, RKS wyprowadził atak z prawego skrzydła po którym napastnik gospodarzy przelobował Pawła Maciejewskiego. Przez kilka minut zrobiło się nerwowo. Miejscowi poczuli szansę , jednak Grom przetrwał i sam wyprowadził zabójczy cios. Tym razem po dobrym otwarciu gry i składnej zespołowej akcji , dośrodkowanie Gładczaka na bramkę zamienił Potarzycki. Gospodarze opadli z sił , a Grom wyprowadzał kolejne ataki. Wychodzącego sam na sam z bramkarzem Miłosza Wachowiaka w polu karnym sfaulował obrońca i sędzia podyktował rzut karny. Sam poszkodowany podszedł do jedenastki jednak jego strzał był zbyt czytelny i bramkarz obronił ,a dobitkę Wachowiak przeniósł nad poprzeczką. Jednak do końca Grom wyprowadzał groźne kontry mądrze realizując założenia i stwarzał kolejne okazje. Dwukrotnie doskonałych okazji nie wykorzystał Potarzycki nie trafiając do bramki w sytuacjach sam na sam z bramkarzem. Jednak w końcówce się zrehabilitował i po bardzo dobrym precyzyjnym zagraniu Gładczaka, jak rasowy napastnik wykorzystał sytuacje i ustalił wynik meczu na 4:1. Dzięki dobrej grze obronnej gospodarze nie mogli stworzyć zagrożenia. Najgroźniejsi podobnie jak przed przerwą byli po dośrodkowaniach z rzutu rożnego.W ostatniej minucie powinno być 5:1. Po kolejnej szybkiej akcji faulowany był Potarzycki, sędzia główny zastosował przywilej korzyści i piłkę do bramki skierował Jakub Gabryszak, jednak sędzia liniowy dopatrzył się w tej akcji pozycji spalonej i bramka nie została uznana. Ostatecznie po dobrym meczu Grom zasłużenie zwyciężył bezpośredniego rywala w ligowej tabeli.

 "  Gratuluje mojej drużynie dobrego występu. RKS to solidny zespół, który u siebie miał bardzo dobry bilans (dotychczas przegrał tylko raz). Dziś solidnie zaprezentowaliśmy się w linii obronnej. To był klucz do sukcesu. O naszym zwycięstwie zdecydowała także dobra realizacja założeń taktycznych i za to w szczególności chcę pogratulować drużynie. Graliśmy mądrze niwelując zagrożenie , sami wyprowadzając groźne ataki. Mecz przebiegał tak jak tego chcieliśmy. Gospodarze nie mieli pomysłu jak przeciwstawić się naszym założeniom i to pozwoliło nam wysoko zwyciężyć. Nie chcę wyróżniać indywidualnie graczy, dziś liczył się kolektyw i wspólna praca i to było widać w zespole" - podsumwał trener Sebastian Waszkiewicz.

RKS RADLICZYCE - GROM GOLINA 1:4 (0:2)

0:1 Jakub Goździaszek ( 3 min)

0:2 Remigiusz Sobczak (10 min) asysta Jakub Goździaszek

1:2 Konrad Ignasiak (68 min)

1:3 Krzysztof Potarzycki (76 min) asysta Krzysztof Gładczak

1:4 Krzysztof Potarzycki (84 min) asysta Krzysztof Gładczak

GROM: Paweł Maciejewski, Marcin Bryll, Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Patryk Bierła (50 min Łukasz Goździaszek, 62 min Bartosz Becela), Miłosz Wachowiak (82 min Aleksander Kubiak), Jakub Gabryszak, Krzysztof Gładczak (87 min Krzysztof Antoniewicz), Krzysztof Potarzycki, Jakub Goździaszek (60 min Jakub Nowicki)

Zdjęcie użytkownika Sebastian Waszkiewicz.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież