UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W przedostatnim spotkaniu sezonu Grom przegrał w Zbiersku 0:2 (0:2)

Na mecz z wiceliderem tabeli CKS Zbiersk Gromowcy udali się w zaledwie trzynastoosobowym składzie, jednak pomimo porażki nie muszą się wstydzić swojego występu, gdyż na trudnym terenie zaprezentowali się z dobrej strony, a grając skutecznie mogli pokusić się o zdobycz punktową.

Gospodarze do meczu przystępowali bardzo zmobilizowani gdyż tylko wygrana utrzymywał aich na pozycji w tabeli dającej awans do wyższej ligi. Zbiersk dotychczas na własnym terenie zanotował komplet zwycięstw w tym sezonie.

CKS skutecznie rozpoczął mecz już w 4 minucie bo błędzie w linii defensywnej Gromu, napastnik miejscowych wykorzystał okazję i pokonał Pawła Maciejewskiego. Grom nie podłamał się szybką stratą i realizując swoje założenia taktyczne stwarzał w kolejnych fragmentach lepsze okazje. Swietną sytuację zmarnował Krzysztof Potarzycki, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Po rzucie rożnym Jakub Goździaszka , głową na bramkę uderzał Miłosz Wachowiak , jednak instynktownie piłkę na rzut rożny sparował bramkarz. Miejscowi atakowali także jednak to Grom wypracował sobie klarowniejsze okazje, lecz niestety nie potrafił ich przełożyć na gole. CKS starał się rozrywać linię obrony Gromu prostopadłymi piłkami, lecz dobrze współpracowali obrońcy i bramkarz. Niestety w 44 minucie było 2:0. Po dośrodkowaniu, piłkę na bramkę uderzał głową napastnik CKS, a błąd popełnił dobrze dotychczas grający Maciejewski, który nie złapał piłki będącej w jego zasięgu. Do przerwy Gromowcy mieli klarowniejsze okazje jednak przegrywali .

Po zmianie stron , obydwie ekipy walczył o kolejne bramki. Z każdą minutą dawało znać zmęczenie spowodowane dobrym tempem meczu, a także upałem. Grom miał ogromną szansę zdobyć kontaktową bramkę, po świetnym prostopadłym zagraniu Goździaszka, sam na sam z bramkarzem wybiegł Wachowiak, jednak jego strzał przelobował bramkarza i... bramkę. Gospodarze także mogli zdobyć gola, lecz po uderzeniu z rzutu wolnego trafili w poprzeczkę, a po jednej z kontr trafili w słupek. Gromowcy kilka razy dali się złapać w dobrych sytuacjach na pozycję spaloną. W końcówce ze względu na zmęczenie było więcej miejsca na boisku i do bramki rywali dwukrotnie miał szansę trafić Goździaszek. Na bramkę strzelali także Gabryszak i Gładczak. Jednak zarówno gospodarze jak i Grom nie trafili w tej części meczu do siatki i wynik ustalony przed przerwą pozostał bez zmian. W końcówce meczu zawodnik CKS za niesportowe zachowanie obejrzał czerwoną kartkę.

OPINIE TRENERÓW

" Wiedzieliśmy że gramy z zespołem, który u siebie ma dobre wyniki i jest wysoko w tabeli. Zagraliśmy przyzwoite zawody. Mieliśmy swój plan na tak grającego rywala. Niestety zmarnowanie tak klarownych okazji musiało przełożyć się na wynik.  Na tle drużyny, która w przyszłym roku grać będzie o szczebel wyżej wypadliśmy solidnie. Jednak wiadomo liczy się nie wrażenie artystyczne lecz zawartość w sieci i w tym aspekcie rywal był lepszy.   Dziękuje moim zawodnikom za włożony wysiłek, Mieliśmy dziś osłabienia kadrowe. Tym bardziej doceniam zaangażowanie zawodników w mecz" - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz

Jeśli chodzi o mój zespół był to mecz z tzw nożem na gardle ze względu na układ w tabeli. Jednak poradzilismy sobie z presją zdobywając cenne 3 pkt które nie przyszły nam łatwo. Pierwsza połowa to ataki z jednej jak i drugiej strony jednak stworzyliśmy sobie dogodniejsze sytuację które przede wszystkim wykorzystaliśmy czego brakowało w poprzednim meczu. Druga połowa bardziej wyrównana co przyniosło dużo sytuacji podbramkowych jednak z naszej strony brakowało szybszej decyzji strzału a na nasze szczęście zespół Grom był tego dnia nieskuteczny. Szkoda głupiej czerwonej kartki dla mojego zawodnika która trochę zamazala obraz gry na boisku gdzie każdy zawodnik Cksu jak i Gromu starał się walczyć przede wszystkim z duchem fair play" - podsumował trener CKS , Adam Zieliński.

CKS ZBIERSK - GROM GOLINA 2:0 (2:0)

1:0 4 min

2:0 44 min

GROM: Paweł Maciejewski, Marcin Bryll, Piotr Ziętek, Bartosz Becela, Patryk Bierła,  Jakub Gabryszak, Miłosz Wachowiak, Krzysztof Gładczak (70 min Jakub Nowicki) , Krzysztof Potarzycki, Jakub Giździaszek, Kamil Stasiak

Zdjęcie użytkownika CKS Zbiersk.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież