UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W drugiej ligowe kolejce seniorzy pokonali na wyjeździe po dobrej grze Żaki Taczanów 2:0 (1:0)

 Po udanej inauguracji i wygraniu z Sokołami Droszew , Gromowcy udali się do Taczanowa na pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie. Taczanów to trudny rywal, Grom dotychczas  jeszcze w Taczanowie nie zwyciężył. (o historii spotkań  obu klubów można przeczytać w zapowiedzi II kolejki ) Tym razem dzięki bardzo dobrej grze zasłużenie zdobył trzy punkty.

W porównaniu ze spotkaniem sprzed tygodnia, nastąpiły zmiany gdyż część zawodników udała się na urlop nad morze.

Od pierwszej minuty trwała zacięta rywalizacja o przejęcie inicjatywy w meczu.  Lepiej z niej wyszedł Grom, który w 11 minucie objął prowadzenie. Po akcji przeniesionej z jednego na drugie skrzydło i rozprowadzonej przez dobrą współpracę Bartka Kornobisa i Jakuba Szymkowiaka, ten drugi podał do Krzysztofa Potarzyckiego, który kapitalnym uderzeniem o poprzeczkę zdobył swoją piątą bramkę w sezonie.

Po stracie bramki gospodarze, chcieli za wszelką cenę odrobić straty, jednak świetnie dysponowana obrona nie dopuszczała do zagrożenia. W pierwszej połowie rywale oddali tylko trzy niegroźne uderzenia z tego dwa bezpośrednio z rzutu wolnego. Nasz zespół przed przerwą miał jeszcze dwie bardzo dobre sytuacje. Najpierw po zagraniu z rzuty wolnego Szymkowiaka, Miłosz Wachowiak uderzał na bramkę, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej instynktownie piłkę wybił obrońca. W 40 minucie swoją kolejną okazję miał Potarzycki, jednak tym razem zwycięsko z rywalizacji wyszedł bramkarz. Do przerwy dzięki konsekwentnej grze Grom prowadził .

W pierwszym kwadransie po zmianie stron nasz zespół powinien rozstrzygnąć losy meczu. Był to najlepszy fragment gry ofensywnej. Sunęły kolejne ataki. Najpierw nieuchwytny dla obrońców Szymkowiak mógł sam uderzać obok bramkarza, jednak próbował jeszcze dograć do Krzysztofa Gładczaka, którego ubiegł w ostatniej chwili obrońca.  Minutę później Potarzycki, minął kilku obrońców lecz zabrakło precyzji w podaniu do Kornobisa mającego przed sobą pustą bramkę.

Napór trwał. Po dośrodkowaniu Potarzyckiego, Gładczak głową uderzał obok słupka. W kolejnej sytuacji obronę wymanewrował Potarzycki i podał do dobrze pokazującego się na pozycji Kornobisa, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie i obrońca zdołał wybić piłkę z linii bramkowej. Minutę później po ładnej akcji Wachowiaka i Gładczaka, Kornobis trafił do siatki , lecz sędzia liniowy podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną.

Świetne okazje nie przełożyły się na bramki i wynik wciąż był zagrożony. Na szczęście w tym dniu świetnie spisywała się obrona. Para stoperów Ziętek ,Sobczak wygrywała wszystkie pojedynki , grając pewnie także w powietrzu. Boczni obrońcy Adam i Marcin Bryll zablokowali skrzydła uniemożliwiając rywalom dośrodkowania.

Tytaniczną pracę wykonywali pomocnicy Miłosz Wachowiak i Kamil Stasiak, będąc zaporą przed formacją obronną i wsparciem w działaniach ofensywnych. Dzięki ich kapitalnej grze zespół dobrze funkcjonował zarówno w obronie jak i w ataku.

Po wyrównanym drugim kwadransie Grom ponownie mocniej zaatakował , dobrze wytrzymując fizycznie mecz. Druga bramka "wisiała w powietrzu" Po zagraniu Gładczaka wychodzącego sam na sam z bramkarzem Szymkowiaka, sfaulował obrońca, za co otrzymał żółtą kartkę. Po akcji oskrzydlającej rozprowadzonej przez Wachowiaka i Gładczaka z bliska w poprzeczkę trafił Potarzycki, dobitkę Gładczaka sparował bramkarz, a kolejne uderzenie Kornobisa przeszło nad poprzeczką.

Na szczęście nie wykorzystane sytuacje się nie zemściły, a w końcówce Grom wreszcie podwyższył wynik. Piłkę w pojedynku główkowym wygrał Ziętek i zagrał do Potarzyckiego, który uruchomił Szymkowiaka. Jakub wykorzystał swoją szybkość i technikę i pokonał bramkarza. Od tego momentu Grom kontrolował wynik utrzymując grę na zero z tyłu.

Zespół z Taczanowa pomimo ambitnej gry przez całą drugą połowę podobnie jak w pierwszej dzięki świetnej grze w obronie Gomu, nie stworzył okazji do zdobycia bramki co rzadko się zdarza na tym poziomie rozgrywek.

Ostatecznie Grom zasłużenie zwyciężył 2:0 i zrewanżował się za porażkę w poprzedniej rundzie.

"Zagraliśmy dziś bardzo dobry mecz.  Byliśmy zespołem, ambitnym, walecznym, było widać że tworzymy kolektyw. Cały zespół zagrał na wysokim poziomie. Graliśmy bardzo dobre zawody w formacji obronnej. Obrońcy byli  bezbłędni. Na tym poziomie rozgrywek jest raczej dużo okazji, a dziś dzięki nie pozwoliliśmy rywalom na żadną dobrą sytuację. Doceniam to.  W grze ofensywnej także pomimo trudnej murawy zagraliśmy dobre zawody, stworzyliśmy wiele okazji, dzięki sprytowi i dynamice. Zabrakło nam zimnej krwi, ale cieszą sytuacje bo bez nich nie ma bramek. Dziś nie wyróżnię indywidualnie. Cały zespół zasłużył na duże słowa uznania, to był kolektyw wzajemnie się wspierający . Z dumą patrzyłem na ich grę.  Taczanów do solidny rywal, wiele zespołów się o tym przekona. Rywale mieli swoje atuty , które dzięki dobrej realizacji założeń taktycznych zniwelowaliśmy.
Chciałbym podziękować Krzysztofowi Gładczakowi , który przerwał wakacje i wrócił szybciej z nad morza by wesprzeć kolegów. Szacunek.
Cieszymy się z wygranej, jednak to już przeszłość. Nie popadamy w euforię. Przed nami kolejne kroki w dążeniu do celu. - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz."

ŻAKI TACZANÓW - GROM GOLINA 0:2 (0:1)

0:1 11 min Krzysztof Potarzycki po podaniu Jakuba Szymkowiaka

0:2 84 min Jakub Szymkowiak po podaniu Krzysztofa Potarzyckiego.

GROM: Krzysztof Antoniewicz, Marcin Bryll, Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Krzysztof Gładczak (77 min Aleksander Kubiak), Miłosz Wachowiak, Kamil Stasiak, Krzysztof Potarzycki (86 min Filip Stasiak), Jakub Szymkowiak, Bartosz Kornobis (85 min Szymon Biadała) ponadto w kadrze: Paweł Macieewski, Bartosz Becela, Kacper Radomski, Norbert Matyszczak ,  trener Sebastian Waszkiewicz

ŻAKI :Adam Szczepaniak, Leszek Kaniewski, Jakub Baranowski, Jakub Borecki, Artur Franka, Przemysłąw Koroch (55 min Tomasz Cieloch), Kamil Krzywy, Marcin Mielcarek, Krystian Młynarczyk, Adam Szczepaniak, Piotr Szczepaniak, Kamil Walczak, ponadto w kadrze: Krystian Kols, Patryk Kałużny, Mateusz Mikołajczak, Filip Pierzanowski, Szymon Szczepaniak, Paweł Węclewski, trener Piotr Owczarski

zółte kartki: Kamil Walczak, Krystian Młynarczyk, Marcin Mielcarek - wszyscy Żaki Taczanów.

zdjęcia Kornelia Jankowska.

Komentarze   

0 #1 Tomasz Raźniak 2018-08-28 21:28
Brawo Grom :-)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież