UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W piątej kolejce Grom pokonał RKS Radliczyce 6:0 (1:0)

Po zeszłotygodniowej porażce Gromowcy, chcieli wrócić na drogę zwycięstw i zrobili to w okazałym stylu.  Już od początku meczu ruszyli z atakami na bramkę gości. W 4 minucie mocne uderzenie zza pola karnego Jakuba Goździaszka paradą na poprzeczkę sparował bramkarz gości. Po chwili ponowną dobrą interwencją goalkeeper obronił uderzenie z woleja Jakuba Szymkowiaka. Ataki nie ustawały i dwukrotnie do sytuacji strzeleckich doszedł Krzysztof Potarzycki jednak strzelał mocno ale obok bramki. Po dziesięciominutowym szturmie Gromu goście z Radliczyc też zaatakowali i po uderzeniu z prawego skrzydła piłka trafiła w słupek, a następnie zdołał ją wybić Adam Bryll. W 21 minucie Grom objął prowadzenie. Po akcji rozpoczętej wyrzutem z autu i kilku podaniach , piłkę  w pole karne dośrodkował Potarzycki, a precyzyjnym uderzeniem głową prowadzenie dał Krzysztof Gładczak. W 40 minucie z powodu urazu boisko opuścić musiał utalentowany osiemnastoletni Miłosz Wachowiak którego zmienił  rok młodszy Jakub Nowicki. Do przerwy nasz zespół grał chaotycznie, a goście ambitnie dążyli do odrobienia strat. Jednak nie stwarzali stuprocentowych okazji chociaż raz trafili nawet do siatki, lecz z pozycji spalonej. 

Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie. Grom zagrał dużo mądrzej i wypunktował rywali. Już po siedmiu minutach było 3:0 Najpierw po rzucie rożnym Jakuba Goździaszka uderzeniem głową bramkę zdobył kapitan Piotr Ziętek. Dwie minuty później po składnej faulowany w polu karnym był Jakub Goździaszek i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Krzysztof Gładczak.

Grom grał dojrzale w tej części meczu, wymieniając wiele podań i płynnie rozgrywając piłkę od linii obrony. Efektem tego były kolejne sytuacje. Najpierw po precyzyjnym zagraniu Jakuba Szymkowiaka sytuacje sam na sam zmarnował Potarzycki, jednak w kolejnych minutach najlepszy strzelec Gromu trafił do siatki i to aż trzykrotnie kompletując klasycznego hattricka. Najpierw po dwójkowej akcji z Jakubem Goździaszkiem pokonał w sytuacji sam na sam bramkarza. Po kilku minutach po pressingu na połowie rywala z Kamilem Stasiakiem ponownie nie dał szans bramkarzowi. W 83 minucie po ładnej akcji oskrzydlającej rozprowadzonej przez Filipa Kornobisa i precyzyjnym dośrodkowaniu Krzysztofa Gładczaka z bliska Potarzycki zdobył trzecią bramkę.

Zwycięstwo mogło być jeszcze okazalsze, jednak nie miał szczęścia aktywny i dobrze grający Jakub Nowicki, któremu dwukrotnie niewiele zabrakło do trafienia. Raz piłkę na linni bramkowej blokowali obrońcy, a raz uderzenie zdołał wybronić bramkarz. Grom mógł trafić po raz kolejny także po rzucie rożnym jednak uderzenie Kamila Stasiaka głową przeszło tuż nad poprzeczką. Bramkarz wybronił uderzenie pracującemu dużo na rzecz zespołu Bartkowi Kornobisowi.  W samej końcówce grający mądrze choć jeszcze nie na pełnych swoich możliwościach Jakub Szymkowiak po indywidualnej akcji i minięciu kilku zawodników nie trafił w bramkę mając przed sobą już tylko bramkarza. W tej części meczu goście nie zdołali zagrozić ,pewnie na przedpolu interweniował Paweł Maciejewski , a solidnie grała linia obrony w której tym razem pokazali się z dobrej strony między innymi Łukasz Goździaszek i Bartosz Becela.

Ostatecznie po przeciętnej pierwszej połowie i dobrej drugiej Grom wysoko pokonał na własnym terenie kolejnego rywala.

W kolejnym meczu Grom zagra w Kaliszu na boisku Prosny z KS Kościelna Wieś. Początek meczu o godzinie 14.00

" W pierwszej połowie początek mieliśmy bardzo dobry, były okazje strzeleckie później wkradł się chaos podczas którego brakowało nam dobrej organizacji, graliśmy zbyt daleko od siebie formacjami. RKS w tej części był groźny. Jednak co do ambicji i chęci w tej części nie mogę mieć zastrzeżeń.  Po zmianie stron gra wyglądała dużo lepiej. Przeanalizowaliśmy pierwszą połowę, zmieniliśmy taktykę i przyniosło to efekt. Zagraliśmy mądrze, prowadziliśmy grę i szukaliśmy stref w których jesteśmy groźni. Potrafiliśmy skutecznie przechodzić z fazy obrony do ataku. Chciałbym pochwalić zespół za realizację założeń w drugiej połowie. Jesteśmy zespołem , tworzymy dobry kolektyw i widać że zawodnicy wkładają serce w grę. To buduje i napawa optymizmem " - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz.

GROM GOLINA - RKS RADLICZYCE 6:0 (1:0)

1:0 Krzysztof Gładczak głową po dośrodkowaniu Krzysztofa Potarzyckiego (22 min)

2:0 Piotr Ziętek głową po rzucie rożnym Jakuba Goźdizaszka (51 min)

3:0 Krzysztof Gładczak z rzutu karnego po faulu na Jakubie Goździaszku (54 min)

4:0 Krzysztof Potarzycki po podaniu Jakuba Goździaszka (61 min)

5:0 Krzysztof Potarzycki po podaniu Kamila Stasiaka (64 min)

6:0 Krzysztof Potarzycki po dośrodkowaniu Krzysztofa Gładczaka (79 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Łukasz Goździaszek, Piotr Ziętek (76 min Bartosz Becela), Miłosz Wachowiak (40 min Jakub Nowicki), Adam Bryll, Krzysztof Gładczak (80 min Patryk Mankiewicz), Kamil Stasiak, Jakub Szymkowiak, Krzysztof Potarzycki (85 min Kacper Mizera), Jakub Goździaszek (70 min Filip Kornobis), Bartosz Kornobis (70 min Szymon Biadała).

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież