UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W szóstej kolejce Grom pokonał w Kaliszu , KS Kościelną Wieś 3:1 (2:1)

Drugie wyjazdowe a piąte w sumie zwycięstwo odnieśli seniorzy tym razem pokonując KS Kościelną Wieś. Do spotkania nasz zespół przystępował mocno osłabiony. Z powodu chorób oraz urazów nie mogli zagrać najlepsi strzelcy zespołu Krzysztof Potarzycki i Krzysztof Gładczak, a także stoper Remigiusz Sobczak. Pomimo braków kadrowych Gromowcy nie zawiedli i zdobyli kolejne wyjazdowe punkty.

Przed meczem Gromu z Kościelną Wsią na tym samym boisku odbywał się mecz Prosny Kalisz z GKS Żerków podczas którego karetka zabierała jednego z kibiców i nasza drużyna długo czekała na możliwość skorzystania z szatni , mając mało czasu na rozgrzewkę. Być może to miało wpływ na początek meczu.

A początek spotkania nie był udany. Nasz  zespół wyglądał jakby został w szatni, gdyż pierwsze minuty były bardzo anemiczne w jego wykonaniu. Efektem tego była już na początku dobra sytuacja rywali, którą napastnik przestrzelił. Ostrzeżenie nie podziałało i w 4 minucie było już 0:1 Po rzucie rożnym, rywala nie upilnował Adam Bryll i gospodarza cieszyli się z prowadzenia. W kolejnych minutach aktywniejsi gospodarze przy ślamazarnej grze naszego zespołu mogli jeszcze wynik podwyższyć.

Dopiero po kwadransie i mobilizacji słownej w zespole Gromowcy zaczęli przejmować inicjatywę. Dało to efekt już w 20 minucie. Wyrównanie padło także po rzucie rożnym. Po dośrodkowaniu Jakuba Goździaszka piłkę zgrał Piotr Ziętek, a mocnym uderzeniem pod poprzeczkę wyrównał waleczny jak zawsze Kamil Stasiak.

W 35 minucie Gromowcy wyszli na prowadzenie po ładnej zespołowej akcji szkoda że jednej z nielicznych w tym meczu. Akcja rozpoczęta od linii obrony i rozegrana przez środkowych Kacpra Mizerę i Jakuba Goździaszka zakończyła się prostopadłym podaniem do Jakuba Szymkowiaka, który wykorzystując swoją szybkość i spryt pokonał uderzeniem lewą nogą bramkarza. Do przerwy mecz był wyrównany. Wynik mógł się zmienić zarówno w jedną jak i druga stronę. Nasz zespół nie potrafił przejąc kontrolę nad meczem, co powodowało że gospodarze ciągle wierzyli w korzystny wynik. Do przerwy pomimo początkowego 0:1 Gromowcy prowadzili 2:1

Po zmianie stron nasza drużyna nadal nie grała na wysokim poziomie, jednak solidniej niż w pierwszej połowie , nie pozwalając w tej części rywalom na stwarzanie tak groźnych sytuacji jak przed przerwą. Dobrze w grze obronnej prezentował się Miłosz Wachowiak najsolidniejszy w tym dniu w formacji obronnej.  Mecz w pierwszym kwadransie po zmianie stron był wyrównany , brakowało jednak płynnych akcji. Od 60 minuty inicjatywę przejął Grom przede wszystkim stwarzając sytuacje podbramkowe. W najgroźniejszej po indywidualnej akcji Stasiaka. Niczym slalomista minął czterech rywali , lecz gry znalazł się w doskonałe sytuacji sam na sam z bramkarzem .... trafił w słupek. Dwukrotnie precyzji przy decydującym podaniu zabrakło Jakubowi Nowickiemu. Akcje Gromu przyniosły efekt w 73 minucie. Po akcji oskrzydlającej i dośrodkowaniu Stasiaka , bramkarza z Kościelnej  pokonał Jakub Goździaszek i Gromowcy mogli poczuć się spokojniej gdyż wynik brzmiał 3:1 W końcówce zwycięstwo mogło być jeszcze okazalsze jednak brakowało precyzji. W najgroźniejszej sytuacji Jakub Szymkowiak mógł sam zdobyć bramkę jednak zachował się altruistycznie i podawał do Bartka Kornobisa jednak temu piłka podskoczyła i nieczysto w nią trafiając - nie trafił w bramkę. Pomimo nie wykorzystanej dobrej okazji Kornobis może zaliczyć występ do udanych gdyż tradycyjnie wkładał dużo serca w grę dla zespołu i stwarzanie akcji ofensywnych. Dzięki solidniej grze po przerwie wspomnianego wcześniej Wachowiaka oraz Piotra Ziętka i bocznych obrońców Goździaszka i Brylla rywale nie stwarzali stuprocentowych okazji i to Gromowcy mogli cieszyć się z kolejnych wyjazdowych punktów.

" Nie było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Jednak zespół gdy chce wejść na wyższy poziom mentalny musi także takie spotkania grając słabiej potrafić wygrać i to zrobiliśmy. W piłce seniorskiej najważniejsze są punkty, które zdobyliśmy. Za kilka tygodni nikt nie będzie pamiętał o stylu, tylko wynik. Zagraliśmy słabiej, mieliśmy dziś braki w kadrze , a jednak potrafiliśmy zwyciężyć . To świadczy o naszej sile. Oczywiście zdajemy sobie sprawę żeby zdobyć punkty w kolejnych meczach musimy zagrać lepiej. Jesteśmy zmobilizowani. Mamy swój cel.  Zrobimy wspólnie co możliwe żeby tak było i powalczymy o kolejne punkty w najbliższym meczu" podsumował mecz trener Sebastian Waszkiewcz.

W kolejnym spotkaniu Grom przed własną publicznością podejmie Prosnę Chocz. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 16.00

KS KOŚCIELNA WIEŚ - GROM GOLINA 1:3 (1:2)

1:0 Patryk Wolniak 4 min

1:1 Kamil Stasiak po rzucie rożnym i zagraniu Piotra Ziętka (20 min)

1:2 Jakub Szymkowiak po podaniu Jakuba Goździaszka (35 min)

1:3 Jakub Goździaszek po dośrodkowaniu Kamila Stasiaka (73 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Łukasz Goździaszek (87 min Patryk Mankiewicz), Miłosz Wachowika, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Filip Kornobis (46 min Jakub Nowicki) Kacper Mizera (52 min Bartosz Becela), Kamil Stasiak, Jakub Szymkowiak, Jakub Goździaszek, Bartosz Kornobis (80 min Szymon Biadała) ponadto w kadrze Krzysztof Antoniewcz . Trener Sebastian Waszkiewicz, kierownik Wojciech Radomski.

 zdjęcia Kornelia Jankowska.

Obraz może zawierać: 13 osób, w tym Łukasz Goździaszek, Kacper Mizera, Piotrek Ziętek, Patryk Mankiewicz, Paweł Maciejewski, Sebastian Waszkiewicz i Jakub Goździaszek, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją, niebo, drzewo, trawa i na zewnątrz

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież