UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Seniorzy Gromu pokonali 3:1 (3:1) Gladiatorów Pieruszyce i odnieśli siódme zwycięstwo w sezonie.

Ciekawe i emocjonujące widowisko obejrzało ponad 200 kibiców w niedzielne popołudnie. Grom po dobrym spotkaniu zasłużenie pokonał gości. Gladiatorzy byli wyżej w tabeli , mając serię siedmiu zwycięstw z rzędu, jednak to Gromowcy w tym dniu wygrali zasłużenie a przy lepszej skuteczności mogli wygrać jeszcze okazalej.

W zespole Gromu z powodu chorób w kadrze nie było dotychczas podstawowych graczy stopera Remigiusza Sobczaka oraz napastnika Bartka Kornobisa.

Od pierwszych minut gospodarze grali dojrzale i bliscy byli objęcia prowadzenia. Po rzucie wolnym Jakuba Goździaszka bliski dojścia do piłki był Kamil Stasiak, a po zagraniu Jakuba Szymkowiaka, Stasiak oraz Krzysztof Potarzycki wzajemnie przeszkodzili sobie w polu karnym. Dojrzała gra od początku przyniosła efekt w 10 minucie. Po szybkiej akcji Szymkowiak zagrał prostopadle do  Potarzyckiego, a ten dograł w pole karne do Krzysztofa Gładczaka który dał prowadzenie.

Zdobyta bramka jeszcze bardziej podbudowała gospodarzy, którzy stworzyli dwie kolejne dobre okazje. Najpierw Stasiak mógł sam uderzać na bramkę , jednak dogrywał jeszcze do Goździaszka, a w kolejnej po zespołowej akcji w szybkim tempie Stasiak mając przed sobą tylko bramkarza uderzył zbyt lekko i niecelnie. Stasiak pomimo niewykorzystanych okazji zaliczył bardzo dobry występ, będąc trudnym rywalem dla obrońców i mocno pracując dla drużyny.

Goście zupełnie nie pokazywali swoich atutów, dzięki dojrzałej grze obrony Gromu, nie mogli stworzyć sytuacji, a pierwszą stworzyli dopiero w 24 minucie po błędzie bramkarza Pawła Maciejewskiego , który źle obliczył lot piłki przy silnym wietrze. Dobre zawody rozgrywał Kacper Mizera, realizując założenia indywidualne tworząc zaporę w środkowej strefie, a pewnie grała para stoperów Wachowiak i kapitan Ziętek. Goście nie mogli przedrzeć się także strefą boczną.

Co ciekawe Grom w pierwszej połowie pomimo że grał pod mocny wiatr i pod słońce, grał lepiej od rywali i całkowicie kontrolował przebieg meczu. Efektem była kolejna bramka. Po zagraniu Jakuba Goździaszka , Krzysztof Potarzycki zwiódł dwóch obrońców i pewnym uderzeniem pokonał bramkarza zdobywając czternastą bramkę w sezonie. Po kilku minutach było już 3:0 Najpierw po rzucie rożnym Adama Brylla , Miłosz Wachowiak nie trafił czysto w piłkę. Jednak po dwóch minutach i kolejnym "rogu" Wachowiak już poprawił celownik i umieścił piłkę w siatce. Trzy minuty później goście zdobyli honorowe trafienie. Po złym wybiciu nie mogącego pierwszej połowy zaliczyć do udanych Maciejewskiego , obrona nie zdążyła się ustawić i w sytuacji sam na sam bramkę zdobył Dawid Borowiak.  Goście na moment złapali wiatr w żagle i oddali dwa na szczęście niecelne strzały. Grom w samej końcówce odpowiedział dobrym uderzeniem Goździaszka, który sprawił sporo kłopotów bramkarzowi a dobitka Gładczaka wpadła w ręce bramkarza. Gładczak przez cały mecz grał na wysokich obrotach grając jak rasowy skrzydłowy notę obniża mu tylko skuteczność. Ostatecznie po dobrej grze Grom prowadził 3:1

Po zmianie stron,  pomimo że nie padły bramki mecz nadal był emocjonujący a kibice na pewno się nie nudzili  . Na początku obie ekipy oddały niecelne strzały. Grom kontrolował grę nie pozwalając rywalom na stwarzanie dobrych okazji, sam wyprowadzając groźne kontry. Po jednej z nich i zagraniu Potarzyckiego , Gładczak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy zblokowali uderzenie. Kilka chwil później siejący popłoch w obronie rywali Potarzycki ponownie zagrał do Gładczaka, który tym razem dobrze uderzył lecz bramkarz sparował piłkę na słupek.  W obronie Grom grał rozsądnie, świetną partię rozgrywał Jakub Szymkowiak, przesunięty w tej części meczu do formacji obronnej,  pewnie powstrzymując najlepszego strzelca rywali Marcina Orszulaka. Goście starali się ambitnie odrobić straty jednak to Grom miał lepsze okazje w tym fragmencie gry. Dobrze prezentował się wprowadzony po przerwie Filip Kornobis, którego strzał po zagraniu Stasiaka z linii bramkowej wybił w ostatniej chwili obrońca. W 70 i 76 minucie za faule taktyczne dwukrotnie żółtymi a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Bartosz Antczak z Gladiatorów. Po czerwonej kartce Gromowcy chyba zbytnio uwierzyli że mecz jest rozstrzygnięty i w końcówce goście przejęli inicjatywę. W 83 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Gladiatorów dopatrując się faulu w polu karnym. Jednak uderzenie Orszulaka obronił Paweł Maciejewski rehabilitując się za niezbyt udaną pierwszą część meczu. W samej końcówce z dobrej strony pokazali się obaj bramkarze. Najpierw goaelkeper gości wybronił uderzenie na rzut rożny, a po przeciwnej stronie boiska po świetnym uderzeniu pomocnika gości kapitalną paradą Maciejewski sparował piłkę nad poprzeczkę. Grom jeszcze w doliczonym czasie mogł podwyższyć wynik. Gładczak grający bardzo dobry mecz, kolejny raz na szybkości przedarł się pod pole karne rywali , ale gdy minął bramkarza zabrakło już miejsca i sił i trafił piłką w boczną siatkę. W samej końcówce Aleksander Kubiak zbyt lekko uderzał w dogodnej sytuacji nie pokonując bramkarza. 

Ostatecznie po emocjonującym od pierwszej do ostatnich minut meczu Grom zasłużenie zwyciężył i zrównał się punktami z Gladiatorami odnosząc siódme zwycięstwo w sezonie.

Przez cały mecz głośnym dopingiem i przyśpiewkami dopingowała zespół grupa kibiców za co dziękujemy.

 " Zagraliśmy dziś dojrzale, zawodnicy dobrze realizowali zespołowe założenia taktyczne właściwie stosując przejścia z pressingów. Realizowali także nakreślone przed meczem indywidualne zadania , z czego jako trener jestem bardzo zadowolony i gratuluje graczom. To był klucz do sukcesu.  Po zeszłotygodniowym blamażu zrehabilitowaliśmy się na tle solidnego rywala, który ma dobrą serię. Dziś tworzyliśmy zespół, nie było słabych ogniw . Tak zaangażowani i realizujący założenia musimy wyjść w kolejnych meczach, walcząc o punkty dające dobre miejsce w tabeli po rundzie wiosennej. " - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz.

GROM GOLINA - GLADIATORZY PIERUSZYCE 3:1 (3:1)

1:0 Krzysztof Gładczak po dośrodkowaniu Krzysztofa Potarzyckiego (10 min)

2:0 Krzysztof Potarzycki po podaniu Krzysztofa Gładczaka ( 25 min)

3:0 Miłosz Wachowiak po rzucie rożnym Adama Brylla ( 38min)

3:1 Dawid Borowiak (42 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Łukasz Goździaszek, Milosz Wachowiak (60 min Filip Kornobis), Piotr Ziętek, Adam Bryll, Kacper Mizera ( 72 min Bartosz Becela) , Krzysztof Gładczak, Jakub Szymkowiak, Jakub Goździaszek (80 min Patryk Mankiewicz), Krzysztof Potarzycki, Kamil Stasiak (87 min Aleksander Kubiak) ponadto w kadrze Krzysztof Antoniewcz, Trener Sebastian Waszkiewcz, Kierownik Wojciech Radomski.

 

Komentarze   

0 #1 profile5082 2018-10-31 20:08
Need cheap hosting? Try webhosting1st, just $10 for an year.

http://hundesalon-lupo.ch/guestbook/public/img-1539195520.jpg
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież