UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Seniorzy Gromu pokonali Olimpię Poznań 4:1 (2:1)

W ostatniej grze kontrolnej przed rundą wiosenną Grom pokonał w Poznaniu występującą w poznańskiej klasie okręgowej Olimpię 4:1 (2:1)

Spotkanie odbyło się na sztucznej murawie i w pierwszych minutach groźniejsi byli gospodarze , gromowcy początkowo mieli problem z odpowiednim ustawieniem się i wyczuciem lotu piłki.  Najpierw po długim zagraniu z głębi pola w dogodnej sytuacji znalazł się napastnik, jednak bramkarz Maciejewski na raty złapał piłkę , chwilę później po rozegraniu z  rzutu rożnego blisko dojścia do piłki był gracz z Poznania. Gromowcy po dziesięciu minutach doszli do głosu i od razu stworzyli stuprocentowe okazje. Po koronkowej akcji rozpoczętej od Wachowiaka, Goździaszek bardzo dobrym  prostopadłym podaniem uruchomił Potarzyckiego, który precyzyjnie dośrodkował w pole karne , jednak z bliska piłkę nad poprzeczką przeniósł Gładczak.  W odpowiedzi gospodarze po błędzie Beceli doszli do sytuacji strzeleckiej , lecz strzał był niecelny.

Kolejne minuty to groźne sytuacje Gromu, najpierw po przejęciu piłki w wysokim pressingu Potarzycki nie trafił w sytuacji sam na sam, a po chwili w kolejnym pressingu Kornobis zamiast oddać strzał szukał podania. W 18 minucie Gromowcy objęli prowadzenie. Po faulu na Potarzyckim rzut wolny sprzed pola karnego wykonywał Goździaszek i po jego  precyzyjnym dośrodkowaniu głową bramkę zdobył Kamil Stasiak.  9 minut później był ponownie remis. Ładnym uderzeniem zza pola karnego pomocnik Olimpii pokonał Maciejewskiego.  Nasz zespół odzyskał prowadzenie w 38 minucie. Ponownie po wyprowadzeniu akcji od obrony , dobrze spełniający swoją rolę Goździaszek dograł do Potarzyckiego, który tym razem w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i pewnie pokonał bramkarza. Do przerwy wynik już się nie zmienił chociaż gospodarze w końcówce po błędzie w wyprowadzeniu piłki groźnie uderzali jednak na posterunku był Maciejewski. Grom też mógł podwyższyć wynik lecz precyzji w dośrodkowaniu zabrakło Gładczakowi. Do przerwy wynik 2:1

Po zmianie stron Gromowcy szybko podwyższyli wynik w niekonwencjonalny sposób, gdyż mocnym dośrodkowaniem bezpośrednio z rzutu rożnego bramkę zdobył Jakub Goździaszek. Druga połowa nie obfitowała już w sytuacje strzeleckie. Na bramkę Olimpii uderzali zza pola karnego Nowicki, Lis i Wachowiak jednak strzały były nieprecyzyjne, a uderzenie Gładczaka wybronił bramkarz. Na 4:1 podwyższył Szymon Biadała pewnie pokonując bramkarza lewą nogą, wykorzystując przejęcie piłki przez Olka Kubiaka. Olimpia w drugiej połowie grała do końca ambitnie jednak broniący w tej części Antoniewicz nie miał zbyt wiele pracy, głównie na przed polu. Jedyną groźną sytuacje w tej części miejscowi stworzyli po rzucie rożnym i błędzie w kryciu przez Kubiaka, ale strzał głową sprzed linii bramkowej odbił pewny punkt zespołu stoper Remigiusz Sobczak. Oprócz Sobczaka dobre spotkanie w formacji obronnej zaliczyli także Miłosz Wachowiak i Adam Bryll. 

OLIMPIA POZNAŃ - GROM GOLINA 1:4 (1:2)

0:1 Kamil Stasiak głową po dośrodkowaniu Jakuba Goździaszka (18 min)

1:1 27 min

1:2 Krzysztof Potarzycki po zagraniu Jakuba Goździaszka (38 min)

1:3 Jakub Goździaszek po rzucie rożnym (48 min)

1:4 Szymon Biadała po odbiorze Olka Kubiaka (67 min)

grano 2x40 min

GROM: Maciejewski (50 min Antoniewicz) Jujka (55 min Mankiewicz) , Becela (50 min Mizera), Sobczak, Wachowiak, Bryll, Goździaszek (55 min Nowicki), Gładczak (60 min Kubiak)  Potarzycki (70 min Gładczak), Stasiak (50 min Lis), Kornobis (60 min Biadała)

Po meczu Gromowcy udali sie na mecz Lecha Poznań z Arką Gdynia.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież