UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W drugiej kolejce rundy wiosennej seniorzy odnieśli pierwsze zwycięstwo pokonując Żaki Taczanów 4:2 (3:1)

 

W niedzielę pierwszy mecz przed własną publicznością rozegrali seniorzy. Ostatni raz mieli okazje grać na głównej płycie w Golinie  w listopadzie poprzedniego roku. Taczanów chociaż zajmuje miejsce w drugiej połowie tabeli to jest groźnym zespołem, który w tym sezonie wygrywał już zespołami z czołówki na wyjeździe z LKS II Gołuchów 1:0 czy w domu z Gladiatorami Pieruszyce 6:1

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, gdyż już w drugiej minucie wywalczyli rzut rożny, po którym gracza z Taczanowa nie upilnował Miłosz Wachowiak, na szczęście piłka po uderzeniu głową odbiła się od słupka. Gromowcy szybko otrząsnęli się po tej sytuacji i w 7 minucie objęli prowadzenie. Precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego bramkarza rywali pokonał Adam Bryll, dla którego była to debiutancka bramka w seniorach. Kolejne minuty to walka o opanowanie środka pola. Grom miał optyczną przewagę, jednak jedynym efektem było kilka rzutów rożnych. Po jednym z nich wynik mógł podwyższyć Marcin Jujka lecz uderzając instynktownie, przeniósł z bliska piłkę nad poprzeczką. Minutę później to rywale trafili do siatki. Po zagraniu w pole karne pojedynek przegrał Piotr Ziętek i wbiegającego w pole karne napastnika sfaulował bramkarz Paweł Maciejewski. Faulowany Jakub Borecki sam ustawił piłkę na jedenastym metrze i doprowadził do remisu.

Gromowcy dążyli do ponownego wyjścia na prowadzenie. Do bramki mógł trafić Krzysztof Potarzycki lecz trafił tylko w boczną siatkę. Na bramkę uderzał aktywny Jakub Szymkowiak. Prowadzenie Gromowcy odzyskali dopiero w 31 minucie. Piłkę wywalczył Piotr Ziętek , a precyzyjną asystą popisał się po raz kolejny w tym sezonie Jakub Goździaszek dogrywając do Jakuba Szymkowiaka, który niczym rasowy napastnik pokonał bramkarza. Goście starali się odrobić straty, jednak poprawnie grała linia obrony lepiej się ustawiając taktycznie w tym fragmencie meczu i wygrywając pojedynki z groźnymi napastnikami. W 40 minucie było już 3:1 po klasycznej akcji dla naszej drużyny.   Po szybkim ataku, który zainicjował Marcin Jujka,  piłkę w pole karne dokładnie dośrodkował Krzysztof Potarzycki, a w odpowiednim miejscu znalazł się Krzysztof Gładczak zdobywając swoją czternasta bramkę w sezonie.  Jeszcze przed przerwą Gromowcy mogli "zamknąć" mecz lecz jak zawsze groźny dla rywali Potarzycki najpierw oddał strzał który zdołał wyłapać bramkarz, a po chwili jego uderzenie bramkarz sparował na poprzeczkę i rzut rożny. Ostatecznie na przerwę na tablicy wyników było 3:1 dla Gromu. 

W drugiej połowie oba zespoły długo nie stwarzały zagrożenia, Grom starał się dłużej utrzymywać przy piłce i kontrolować wynik. Poprawna gra w obronie powodowała że rywale nie stwarzali zagrożenia, ale także Gromowcy nie mieli dobrych okazji.  Goście raz  uderzali nad poprzeczką po strzale Boreckiego.  Dopiero wejście w 60 minucie za Bartka Kornobisa, Kamila Stasiaka ożywiło poczynania ofensywne Gromu. W 67 minucie właśnie Stasiak podwyższył wynik po rzucie rożnym wykonywanym przez Jakuba Goździaszka.  Po zdobytej bramce mecz stał się senny, gra toczyła się głównie w środku pola. Dużo było chaosu w wykonaniu obu ekip.

Dopiero w ostatnich minutach ponownie były emocje. Najpierw goście w 78 minucie zmniejszyli straty po rzucie rożnym i uderzeniu głową Leszka Kaniewskiego. Po chwili Grom powinien znowu mieć trzy bramkowe prowadzenie jednak Jakub Szymkowiak uderzając lewą nogą nie trafił w bramkę. Dwie minuty później po zagraniu Marcina Jujki, uderzenie Szymkowiaka instynktownie odbił bramkarz , a obrońca zdołał sprzed linii bramkowej wybić piłkę. W doliczonym czasie Gromowcy oddali pole rywalom i swoje umiejętności bramkarskie musiał zaprezentować Paweł Maciejewski najpierw parując uderzenie z rzutu wolnego , a następnie łapiąc piłkę po groźnym uderzeniu głową. Grom utrzymał korzystny wynik i zakończył mecz wygraną 4:2

Było to pierwsze wiosenne a jedenaste w sezonie zwycięstwo. Grom z dorobkiem 33 punktów zajmuje miejsce trzecie w tabeli.

GROM GOLINA - ŻAKI TACZANÓW 4:2 (3:1)

1:0 Adam Bryll  z rzutu wolnego ( 7min)

1:1 Jakub Borecki z rzutu karnego (19 min)

2:1 Jakub Szymkowiak po podaniu Jakuba Goździaszka (31 min)

3:1 Krzysztof Gładczak po podaniu Krzysztofa Potarzyckiego (40 min)

4:1 Kamil Stasiak po dośrodkowaniu Jakuba Goździaszka (67 min)

4:2 Leszek Kaniewski (78 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Marcin Jujka (85 min Patryk Mankiewicz) , Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Miłosz Wachowiak, Krzysztof Gładczak (82 min Jakub Nowicki)  Jakub Szymkowiak, Krzysztof Potarzycki (85 min Filip Kornobis), Jakub Goździaszek (75 min Kacper Mizera), Bartosz Kornobis (60 min Kamil Stasiak)

ŻAKI: Dawid Sobański, Leszek Kaniewski (83 min Filip Perzanowski), Jakub Baranowski, Tpmasz  Cieloch (75 mi  Jakub Morawski), Kamil Krzywy, Krystian Młyarczyk, Sebastian Sowiński, Piotr Szczepaniak (55 min Artur Franka), Kamil Walczak,  Jakub Borecki,  Marcin MIelcarek (70 Paweł Węclewski) 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież