UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W spotkaniu na szczycie ligowej tabeli Grom zremisował z LKS II Gołuchów 0:0 Był to pierwszy remis Gromowców w tym sezonie.

W niedzielę doszło do potyczki dwóch drużyn zajmujących miejsce drugie i trzecie w tabeli, a wiec walczących o awans do ligi okręgowej. Gromowcy przed meczem mieli jednopunktową przewagę w tabeli, która została utrzymana jednak mogą czuć niedosyty gdyż w meczu tym byli lepsi i zdecydowanie bliżsi wygranej.

Z powodu czerwonej kartki nie mógł zagrać między innymi najlepszy strzelec Gromu Krzysztof Potarzycki.

Ważny mecz dla układu tabeli lepiej zaczęli gospodarze, gracze z Goliny posiadali optyczną przewagę i prowadzili grę. Pierwsza połowa mimo trudnych warunków atmosferycznych przy padającym deszczu mogła się podobać. Obie ekipy grały z dużym zaangażowaniem, twardo ale fair. Widać było że nie przypadkowo zespoły te znajdują się wysoko w tabeli. Jednak to Grom miał przewagę i dogodne okazje do zdobycia bramki. Przed przerwą czterokrotnie piłka powinna wpaść do bramki przyjezdnych. W jednej z doskonałych okazji po rzucie wolnym Adama Brylla i uderzeniu Kamila Stasiak piłka nawet znalazła się w siatce, jednak sędzia liniowy dopatrzył się spalonego i bramka nie została uznana. Najlepszą okazję przed przerwą miał sprawiający sporo trudności rywalom Jakub Szymkowiak , jednak po minięciu obrońcy i bramkarza z bocznej strefy pola karnego nie trafił w bramkę. Dwie doskonałe okazje miał także bardzo ambitnie grający Bartosz Kornobis. Najpierw po rzucie rożnym i uderzeniu głową trafił piłką w słupek, natomiast w kolejnej dobrej akcji oskrzydlającej i dośrodkowaniu Krzysztofa Gładczaka, Kornobis nie trafił w piłkę mając przed sobą już pustą bramkę. Rywale przed przerwą nie mogli stworzyć zagrożenia gdyż bardzo solidnie grała linia obrony, dobry mecz rozgrywali boczni obrońcy Marcin Jujka i Adam Bryll blokując swoje strefy boiska. Świetnie uzupełniała się para stoperów Ziętek , Sobczak rozgrywając jedno ze swoich najlepszych zawodów. Do przerwy wynik pozostał bezbramkowy, chociaż Grom miał dobre okazje na objęcie prowadzenia. 

Po zmianie stron mecz nie uległ zmianie , nadal był emocjonujący i stał na dobrym poziomie. Także w tej części gry to gospodarze lepiej się prezentowali i mieli wyborne okazje. Od 60 minuty goście grali w osłabieniu. W ciągu pięciu minut za dwa groźne ataki na nogi rywala żółte kartki otrzymał kapitan. Szczególnie drugie wejście było bardzo niebezpieczne w nogi Szymkowiaka grającego pomimo bólu pleców , na szczęście uniknął on kontuzji. Przewaga Gromu była jeszcze bardziej widoczna, chociaż przyjezdni solidnie się bronili. Grom powinien skończyć mecz z kompletem punktów mając kilka okazji. Najlepszą miał Szymkowiak, który po podaniu głową  Gładczaka , znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, niestety zamiast uderzać obok niego, zwlekał ze strzałem i obrońca zdołał go wytrącić z toru biegu. Okazję do zdobycie zwycięskiej bramki miał także jeden z najlepszych graczy na boisku Kamil Stasiak, wygrywający większość pojedynków w środkowej strefie , niestety po rzucie rożnym Brylla, Stasiak tuż przed linią bramkową minął się z piłką. Do samego końca Grom starał się przechylić losy na swoją korzyść na bramkę przyjezdnych uderzali Stasiak, Bryll i Sobczak lecz piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki. Gołuchów ograniczał się do obrony, niewiele pracy miał bramkarz Gromu  Maciejewski, gdyż także w tej części meczu dobrze zespół grał w fazie bronienia. Rywalom nie udało się w meczu stworzyć bardzo dobrej okazji dzięki dobrej grze obronnej dopiero w  samej końcówce meczu goście wyprowadzili kontrę którą faulem przerwał Sobczak otrzymując drugą żółtą kartkę i także gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę. Ostatecznie pomimo kilku okazji i dobrego spotkania Grom zremisował z LKS Gołuchów i status w tabeli pozostał bez zmian. 

GROM GOLINA - LKS II GOŁUCHÓW 0:0

GROM. Paweł Mciejewski, Marcin Jujka, Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Miłosz Wachowiak (80 Łukasz Lis, Kamil Stasiak, Krzysztof Gładczak, Jakub Godziaszek, Jakub Szymkowiak, Bartosz Kornobis, (84 Jakub Nowicki, ponadto w kadrze: Paweł Ignasiak, Patryk Mankiewicz, Kacper Mizera, Cezary Janicki, Kacper Radomski.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież