UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Cenne trzy punkty zdobyli seniorzy pokonując Szczyt Szczytniki 2:0

Do spotkania z wymagającym rywalem Grom przystępował w mocno okrojonym składzie, szczególnie w formacji obronnej gdyż z powodu kumulacji kartek zagrać nie mogli obrońcy Remigiusz Sobczak, Adam Bryll i Bartek Becela. Nie mógł także  ponownie zagrać zdobywca 20 bramek w tym sezonie Krzysztof Potarzycki. Z urazem grał chcąc wspomóc zespół Jakub Szymkowiak. Pomimo tych trudności Gromowcy zapowiadali walkę o zwycięstwo i nie zawiedli.

Pierwsza połowa była wyrównana, gra głównie toczyła się w środkowej strefie, optyczną przewagę miał Grom jednak nie było efektów w postaci klarownych sytuacji. W pierwszym kwadransie dobrą okazję miał Krzysztof Gładczak lecz oddał zbyt pochopnie strzał i niecelnie. Na bramkę mocno ale niecelnie uderzali także Kamil Stasiak i Marcin Jujka. Niestety w pierwszym kwadransie nieszczęśliwie zderzył się napastnik rywali i z podejrzeniem złamania nosa został odwieziony do szpitala. (Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia) Rywale przed przerwą nie zdołali zagrozić bramce Gromu gdyż pomimo zmian kadrowych zespół w grze obronnej spisywał się bardzo solidnie. W końcówce pierwszej połowy Grom zaczął zdobywać przewagę i tworzyć sytuacje. Pomimo gry z bólem pleców mocno absorbował rywali Szymkowiak i dwukrotnie obrońcy w ostatniej chwili zdołali go zablokować. W 40 minucie Grom stworzył najgroźniejszą sytuację przed przerwą. Po zagraniu Marcina Jujki w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Jakub Goździaszek jednak uderzał niecelnie, a zamykający akcję Gładczak trafił piłką w boczną siatkę. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i pozostał bezbramkowy.

Po zmianie stron i dokonanych korektach w taktyce gry , Grom zaprezentował się lepiej osiągając przewagę. Pierwszą doskonałą okazję miał grający kolejne dobre spotkanie Marcin Jujka przesunięty po przerwie do formacji ofensywnej czym mocno ożywił grę w ataku, lecz  jego uderzenie lewą nogą z pola karnego zdołał sparować bramkarz rywali.  Ataki Gromu przyniosły efekt w 66 minucie. Po zagraniu "króla asyst" w tym sezonie Jakuba Goździaszka, sprytem i instynktem wykazał się Gładczak i pomimo asysty dwóch obrońców i bramkarza umieścił piłkę w siatce.  W pierwszym minutach po straconej bramce przyjezdni zaatakowali i najpierw po błędzie bramkarza Gromu sytuacje ratował pewnie grający kapitan Piotr Ziętek, a chwilę później po rzucie wolnym dla rywali piłkę wybijał Kamil Stasiak tradycyjnie wkładający całe serce i zaangażowanie w grę. Gospodarze szybko zwarli szyki i ponownie przejęli inicjatywę. Bardzo pożytecznie grał Bartosz Kornobis wygrywając wiele pojedynków w środkowej strefie boiska. Po uderzeniu z przed pola karnego  Goździaszka piłka trafiła w słupek. W 74 minucie po składnej akcji zapoczątkowanej przez grającego po raz pierwszy od pierwszej minuty a dopiero drugi raz w seniorach wychowanka Gromu Cezarego Janickiego prostopadłą piłkę zagrał Jujka ,a faulowany w polu karnym był Szymkowiak i sędzia podyktował rzut karny. Bramkę z jedenastu metrów zdobył Gładczak zaliczając dwudzieste trafienie w sezonie.Młody Janicki wytrzymał presję spotkania z każdą minuta grając pewniej i pokazując że warto na niego stawiać w przyszłości.  Grom po zdobyciu dwubramkowej przewagi grał dojrzale dbając o wynik wyprowadzając groźnie ataki. Po jednym z nich i indywidualnej akcji na bramkę groźnie uderzał Gładczak. Grom do końca solidnie grał w obronie, po profesorku w tym dniu grali Piotr Ziętek, Łukasz Lis i Miłosz Wachowiak będąc nie do przejścia dla rywali, w ataku których grał jeden z najlepszych strzelców ligi zdobywca 25 bramek Jonatan Celer. Szczyt w samej końcówce uderzał jeszcze w boczną siatkę kilka udanych interwencji na przedpolu zaliczył Maciejewski. W grze obronnej w końcówce meczu wspomógł zespół także Kacper Mizera. Gromowcy do końca grali ambitnie i zasłużenie zwyciężyli z wymagającym rywalem 2:0 tym samym ponownie awansowali na pozycję wicelidera gdyż najlepszy zespół ligi Ogniwo Łąkociny pokonało LKS II Gołuchów. 

 

"Ważne zwycięstwo.  Dziś chcieliśmy zagrać efektywnie. Jako trener muszę wspomóc zawodników właśnie w takich momentach , między innymi  gdy są problemy kadrowe. Obserwując zawodników przygotowując ich muszę podejmować rozsądne decyzje kadrowe i taktyczne na mecz. Dziś to zrobiliśmy. Jestem dumny z zawodników z ich chęci do osiągnięcia sukcesu i z konsekwencji w tym meczu. Chciałbym wyróżnić w tym meczu obrońców za solidność i odpowiedzialność, pracowitością wykazali się pomocnicy, wiem też ile kosztował ten mecz także Kubę Szymkowiaka grającego z bólem szacunek dla takich graczy. To jest prawdziwa piłka nożna.  Brawo zespół. " - podsumował mecz trener Gromu Sebastian Waszkiewicz.

AKTUALNA TABELA :  http://www.90minut.pl/liga/1/liga10292.html

GROM GOLINA - SZCZYT SZCZYTNIKI 2:0 (0:0)

1:0 Krzysztof Gładczak po podaniu Jakuba Goździaszka (66 min)

2:0 Krzysztof Gładczak z rzutu karnego po faulu na Jakubie Szymkowiaku (75 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Marcin Jujka, Miłosz Wachowiak, Piotr Ziętek , Kacper Mizera ( 78 min Łukasz Lis, Cezary Janicki (80min Jakub Nowicki, Kamil Stasiak (90 Kacper Radomski, Jakub Goździaszek (85 min Aleksander Kubiak, Jakub Szymkowiak -- ponadto w kadrze Paweł Ignasiak.

 

 

 

Komentarze   

0 #1 KAKAKAKA 2019-05-30 06:51
Bryll nie jeździ już lambo, zawsze lubił fiaty :D :D :D
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież