UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Na inauguracje sezonu Grom przegrał z LKS Czarnylas 1:2

W pierwszym spotkaniu po awansie do klasy okręgowej Grom zmierzył się z solidnym rywalem LKS Czarnylas który w poprzednim sezonie zajął wysokie piąte miejsce i tą solidność przyjezdni pokazali także w Golinie.

W pierwszym kwadransie mecz był wyrównany mógł się podobać licznie przybyłym kibicom, obie ekipy starały się przejąć inicjatywę. Goście w 9 minucie doszli do pierwszej groźnej sytuacji którą nogami wybronił bramkarz Paweł Maciejewski. W 14 minucie wydawało się że  wycięty w polu karnym był aktywny przez cały mecz Potarzycki jednak sędzia nie zdecydował się wskazać na wapno. W kolejnych fragmentach meczu na bramkę rywali uderzali z rzutu wolnego Jakub Goździaszek (bramkarz piąstkował ) oraz po rzucie rożnym Bartosz Kornobis. Goście z kolei wyprowadzali groźne kontry i po jednej z nich w doskonałej sytuacji napastnik z bliska przeniósł piłkę nad poprzeczką. Gromowcy starali się zdobyć prowadzenie na bramkę uderzali po zagraniu Kornobisa debiutujący w Gromie Tomasz Zaremba (strzał obronił bramkarz) oraz Krzysztof Gładczak. W ostatnim kwadransie zarysowała się przewaga gości którą udokumentowali bramką w 38 minucie. Po strzale z bocznej strefy dał się zaskoczyć Maciejewski przepuszczając piłkę pod nogami. Przed przerwą nasz zespół próbował wyrównać straty jednak zdołał stworzyć tylko zagrożenie po uderzeniu głową Potarzyckiego.  Do przerwy przyjezdni prowadzili 1:0

Po zmianie stron gra toczyła się głównie w środku pola , LKS mądrze się bronił starając kontrolować grę i przerywając groźne akcje faulami za co goście otrzymali trzy żółte kartki. Grom próbował odrobić stratę ale nie potrafił stworzyć stuprocentowych okazji. Bliski wyrównania był najlepszy w ofensywie Potarzycki jednak jego uderzenie wybronił nogami bramkarz, na bramkę rywali uderzali także Jakub Nowicki i Tomasz Zaremba. Przyjezdni także oddali groźny niecelny strzał po wrzutce z rzutu wolnego i błędzie w kryciu strefy Adama Brylla.  Najciekawiej w tej odsłonie było w samej końcówce. W 89 po dośrodkowaniu mocnym precyzyjnym uderzeniem goście podwyższyli wynik. Sędzia doliczył dwie minuty w których najpierw po akcji Łukasza Lisa i Krzysztofa Gładczaka w bardzo dobrej okazji znalazł się Zaremba ale nie trafił w bramkę. Po chwili Grom ponownie wyprowadził akcję i tym razem w roli asystenta wystąpił Zaremba, a uderzeniem po podłożu bramkarza rywali pokonał Krzysztof Gładczak. Niestety była to ostatnia akcja meczu i Grom nie miał już okazji wyrównać.

GROM GOLINA - LKS CZARNYLAS 1:2 (0:1)

0:1 38 min

0:2 89 min

1:2 Krzysztof Gładczak po podaniu Tomasza Zaremby 90 min

GROM: Paweł Maciejewski, Cezary Janicki , Remigiusz Sobczak,  Adam Bryll, Kamil Stasiak, Jakub Goździaszek, Krzysztof Potarzycki, Tomasz Zaremba, Krzysztof Potarzycki, Bartosz Kornobis, Jakub Nowicki, Łukasz Lis,

W kolejnym meczu już w niedzielę   Grom zagra o godzinie 14.00 w Grabowie z tamtejszym Pelikanem.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież