UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W drugiej kolejce Grom przegrał w Grabowie z Pelikanem 0:2

W drugiej kolejce Grom udał sie do Grabowa na mecz z Pelikanem. Gospodarze przed sezonem mocno się wzmocnili sprowadzając kilku doświadczonych graczy i po dwóch kolejkach zajmują pozycję lidera. W pierwszej połowie częściej przy piłce byli gospodarze , Gromowcy pozwalali miejscowym na prowadzenie gry i rozsądnie grali w fazie obrony dzięki czemu rywale nie stwarzali zagrożenia. Przez całą pierwszą połowę Pelikan oddał tylko dwa celne strzały. Niestety jeden z nich wynikł z fatalnego błędu naszych zawodników. Miłosz Wachowiak mając spokojną sytuację podawał piłkę do bramkarza Antoniewicza lecz ten zawahał się z wyjściem i do piłki i zaczął się cofać z czego skorzystał napastnik Pelikana i umieścił piłkę w pustej bramce. Grom grał dojrzale w obronie wiele razy łapiąc rywali na pozycji spalonej. Dobrze współpracowali Remigiusz Sobczak oraz wracający po kontuzji Piotr Ziętek. Mnóstwo pracy w grze obronnej wkładał Kamil Stasiak. Swoje zadania wykonywał także młody Cezary Janicki.  Miejscowi przez pierwsze pół godziny oprócz zdobytej bramki po naszym błędzie ani razu nie zmusili do interwencji bramkarza. Dopiero w końcówce po zagraniu ze skrzydła gracz Pelikana z pola karnego oddał strzał a Antoniewicz wybronił uderzenie częściowo rehabilitując się za wcześniejszy błąd. Gromowcy próbowali zdobyć bramkę jednak w decydujących momentach brakowało precyzji w ostatnim podaniu Jakubowi Goździaszkowi i Krzysztofowi Gładczakowi. W najlepszej okazji Krzysztof Potarzycki mógł uderzać na bramkę jednak zdecydował się podać i obrońcy wybili piłkę z przed linii bramkowej.

W drugiej połowie gra się wyrównała , Grom częściej był przy piłce, ale miał problem ze stwarzaniem klarownych okazji. Na bramkę rywali uderzali Miłosz Wachowiak, Adam Bryll i Remigiusz Sobczak, jednak uderzenia były albo niecelne albo zblokowane. Niewiele zabrakło Gładczakowi po zagraniu Potarzyckiego. Dobrą pracą na rzecz zespołu wykazywał się Bartosz Kornobis Dzięki poprawnej grze w obronie naszego zespołu gospodarze nie mieli także dobrych sytuacji, a jednak zdołali podwyższyć. Ponownie pierwsze uderzenie w światło bramki zakończyło się trafieniem. Na strzał zza pola karnego zdecydował się pomocnik. Bramkarz  Antoniewicz niepewnie interweniował odbijając piłkę przed siebie , a napastnik z bliska głową zdobył bramkę. Zdobywca bramki zdaniem obrońców stał na pozycji spalonej lecz sędzia nie zdecydował się podnieść chorągiewki i bramka została uznana.  Do końca Grom próbował zmniejszyć rozmiary porażki, jednak ani zmiany w ustawieniu ani zmiennicy nie spowodowali odmienienia losów meczu. W samej końcówce gospodarze po kontrze oddali drugi celny strzał na bramkę w tej połowie ale dobrą interwencją zażegnał niebezpieczeństwo Antoniewicz. Ostatecznie miejscowi zainkasowali komplet punktów. 

PELIKAN GRABÓW - GROM GOLINA 2:0 (1:0)

1:0 (15 min)

2:0 (63 min)

GROM: Krzysztof Antoniewicz, Cezary Janicki (80 min Bartosz Kornobis), Piotr Ziętek (67 min Jakub Nowicki), Remigiusz Sobczak, Miłosz Wachowiak (89 min Kacper Radomski), Kamil Stasiak, Jakub Goździaszek (43 min Adam Bryll), Krzysztof Gładczak (86 min Szymon Biadała), Tomasz Zaremba, Krzysztof Potarzycki, Bartosz Kornobis

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież