UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Kolejnej porażki doznali seniorzy tym razem ulegając ze spadkowiczem z ligi międzyokręgowej 1:5 (0:2)

W mocno okrojonym składzie udali się do Koźminka na mecz seniorzy. Spotkanie odbyło się w sobotę. W początkowej fazie spotkania Grom prezentował się solidnie , dobrze prezentując się w grze obronnej i budując akcje ofensywne. To Gromowcy pierwsi mieli okazje na bramkę po uderzeniach Łukasza Walczaka i Tomasza Zaremby. Niestety to gospodarze wykorzystali swoją pierwszą okazję i w 20 minucie objęli prowadzenie. Po rzucie wolnym szczęśliwie w ekwilibrystyczny sposób na bramkę uderzał głową pomocnik i pomimo interwencji bramkarza Pawła Maciejewskiego trafił do siatki. W 33 minucie było już 2:0 Po uderzeniu zza pola karnego piłka przy słupku ponownie znalazła się w siatce. Gromowcy jeszcze przed przerwą mogli zbliżyć się do rywala, jednak w bardzo dobrej okazji zbyt lekko uderzał Walczak, a po składnej akcji zespołowej Cezary Janicki trafił w słupek. Do przerwy po wyrównanym meczu to jednak miejscowi prowadzili wykorzystując swoje okazje i większe doświadczenie.

Po zmianie stron Gromowcy zagrali bardzo słabo w obronie w pierwszym kwadransie. Najpierw pozwolili rywalom na zdobycie bramki po akcji z kontry , a następnie po dośrodkowaniu niefortunnie interweniował Adam Bryll trafiając do własnej bramki.  Miejscowi wykorzystując nieporadność w grze obronnej naszej drużyny jeszcze raz trafili do siatki i wynik był już przesądzony. Pomimo bardzo niekorzystnego wyniku Gromowcy do końca grali ambitnie starając się poprawić wizerunek na tablicy. Ostatnie pół godziny meczu należało zdecydowanie do naszej drużyny jednak tylko raz udało się trafić do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Goździaszka , głową bramkę honorową zdobył Miłosz Wachowiak. Gromowcy mieli szanse jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, lecz po uderzeniu głową Kamila Stasiaka piłka trafiła w poprzeczkę a, po strzale Tomasza Zaremby w słupek. Do siatki rywali głową trafił Szymon Biadała jednak sędzia bramki nie uznał odgwizdując pozycję spaloną. Miejscowi mogli także raz trafić do bramki w końcówce lecz w sytuacji sam na sam zwycięsko wyszedł Maciejewski. Ostatecznie rywale zwyciężyli zasłużenie jednak rozmiary nie oddają przebiegu meczu. W kolejnej kolejce w niedzielę o godzinie 16.00 Grom podejmować będzie w derbach gminy, lokalnego rywala  WKS Witaszyce.

"Niestety początek rundy jest bardzo słaby, mamy spore problemy w grze ofensywnej ale przede wszystkim w grze obronnej. Kto jest blisko zespołu zna nasze problemy oraz ich przyczyny. Mamy spore problemy kadrowe. W dzisiejszym spotkaniu zagraliśmy lepiej niż przed tygodniem, jednak doświadczeni rywale nas wypunktowali. O porażce zdecydowały gapiostwo przy pierwszej i brak realizacji założeń przy trzeciej bramce. Te bramki i ich momenty zdobycia przesądziły losy meczu, Jednak nie poddajemy się, mamy jeszcze swoje cele do zrealizowania w tej rundzie i skupimy się na tym żeby je osiągnąć." podsumował mecz trener Sebastian Waszkiewicz.

Zieloni Koźminek - Grom Golina 5:1 (2:0)

1:0  Mikołaj Jakubowski 20 min

2:0 Bartosz Kaźmierczak 33 min

3:0 Wojciech Kranc 49 min

4:0 Adam Bryll bramka samobójcza 55 min

5:0 Wojciech Kranc 57 min

5:1 Miłosz Wachowiak 62 min

GROM : Paweł Maciejewski, Adam Bryll, Piotr Ziętek, Miłosz Wachowiak, Cezary Janicki (84 min Patryk Mankiewicz), Kamil Stasiak (87 min Witold Jankowski), Jakub Goździaszek (67 min Kacper Mizera), Tomasz Zaremba, Łukasz Walczak (Szymon Biadała), Jakub Nowicki, Bartosz Kornobis,

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież