UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Grom odniósł pierwsze zwycięstwo w lidze okręgowej pokonując Wisłę Borek.

W niedzielę w ramach ósmej kolejki ligowej Gromowcy udali się do Borku. Rywale dotychczas odnieśli w tym sezonie trzy zwycięstwa i zajmowali miejsce w środku tabeli. Była to pierwsza w historii ligowa potyczka obu ekip. Mecz na prośbę gospodarzy rozpoczął się o godzinie 17.00 (początkowa według terminarza miał być rozegrany o 16.00)

Początek meczu należał do zespołu Gromu, który częściej utrzymywał się przy piłce konstruował akcje, wykorzystując dobrą grę w linii pomocy. Efektem takiej gry było uzyskane prowadzenie w 18 minucie. Faulowany przed polem karnym był Tomasz Zaremba, a kapitalnym uderzeniem  bezpośrednio z rzutu wolnego na prowadzenie Grom wyprowadził Jakub Goździaszek, stający się liderem środka pola i nareszcie wykorzystujący swoje możliwości i umiejętności. W pierwszej połowie Grom grał dojrzale , realizując założenia taktyczne , broniąc skutecznie dostępu do swojej bramki. Gospodarze raz przed przerwą mocno zagrozili, jednak po podaniu ze skrzydła uderzenie z pola karnego zablokował pewny punkt obrony w tym dniu Miłosz Wachowiak. Grom miał swoje okazje po uderzeniach zza pola karnego Stasiaka i po dobrych rzutach rożnych Bardzo dobrą pracą w środku pola wykazywali się Kamil Stasiak i Bartosz Kornobis , niwelując mocne strony gospodarzy i sami wyprowadzając groźne ataki. Skrzydeł nie pozwalali rozwinąć gospodarzom młodzi boczni obrońcy Cezary Janicki i Adam Bryll.  Pierwsza połowa była ciekawa, jednak emocje sięgnęły zenitu dopiero po przerwie.

Tuż po przerwie Wisła mogła doprowadzić do remisu wykorzystując błąd w ustawieniu obronnym Gromu, lecz w sytuacji sam na sam z napastnikiem bramkarz Paweł Maciejewski popisał się świetną interwencją. Za to Grom swoją okazję po przerwie wykorzystał. Po rzucie rożnym wybitą piłkę zdobył Adam Bryll i zagrał dokładnie  do Tomasza Zaremby, a ten wykorzystując swoje nieprzeciętne zdolności techniczne precyzyjnym uderzeniem z lewego skrzydła pokonał bramkarza i nasz zespół podwyższył wynik. Wisła rzuciła się do odrabiania strat , miała ku temu dwie dobre okazje po uderzeniach głową lecz w jednej z nich napastnik przestrzelił, a w drugiej instynktowną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo dobrze dysponowany Maciejewski.  Gromowcy także nie poprzestawali w atakach i w 69 minucie wyprowadzili klasyczną kontrę. Po zagraniu na skrzydło Zaremba ograł obrońcę i znalazł w polu karnym Krzysztofa Gładczaka który z bliska umieścił piłkę w siatce i Grom prowadził 3:0 Miejscowi nie mając nic do stracenia rzucili się do szaleńczych ataków. Po jednym z nich i uderzeniu Adriana Derwicha piłka trafiła w słupek. Dużo pracy mieli stoperzy Piotr Ziętek oraz Miłosz Wachowiak wiele razy dobrze interweniując i współpracując.  Dwoma dobrymi interwencjami na przedpolu popisał się ratując zespół Maciejewski. Przy jednej z nich doszło do sporej kontrowersji. Interweniujący na granicy pola karnego po długim zagraniu rywali bramkarz  Maciejewski odbił piłkę ręką, po czym sędzia główny będący w okolicach środka boiska, ukarał go czerwoną kartką uznając że zrobił to już za polem karnym. Jednak po interwencji liniowego,  który był w tym momencie ustawiony bliżej akcji, sędzia główny anulował kartkę i oba zespoły nadal grały w komplecie. Jednak od tego momentu mecz stał się bardzo szarpany, miejscowi szaleńczo atakowali i w 85 minucie po przelobowaniu bramkarza Marcin Tomczak zdobył kontaktową bramkę dla Wisły. Minutę później za obraźliwe gesty strzelec bramki został usunięty z boiska przez sędziego, który ukarał go czerwoną kartką. Rozsierdzeni miejscowi grając w osłabieniu starali się odrobić straty. Gromowcy mieli problem z uspokojeniem gry czego efektem był drugi gol zdobyty przez Wisłę po uderzeniu z rzutu wolnego , tym razem Maciejewski interweniował niepewnie. Jednak Grom niczym wytrawny bokser w doliczonym czasie gry przeprowadził decydującą akcję, a bramkę uderzeniem w "okienko" zdobył wprowadzony po przerwie Jakub Nowicki i to Gromowcy po końcowym gwizdku mogli cieszyć się ze zdobytych trzech punktów. Po meczu zespół mógł cieszyć się z wyjazdowych punktów , a w szatni odśpiewać sto lat dzień wcześniej obchodzącemu urodziny trenerowi.

"Dziś jestem dumny z pracy jaką zespół wykonał. Nie zmarnowaliśmy treningów przed meczem i efekt było widać na boisku. Do 75 minuty graliśmy dojrzale, realizowaliśmy swoje założenia, za co chciałbym zawodników szczególnie pochwalić. Włożyli dużo ambicji. Dobre zawody rozegrał Maciejewski, dojrzale grał Kornobis wraz ze Stasiakiem wykonując często niedocenianą przez kibiców pracę. Swoje nieprzeciętne techniczne umiejętności pokazali Zaremba i Goździaszek. Mamy bardzo młodą linię obrony , która w tym meczu wytrzymała presję i ataki.  Niezadowolony jestem  z końcowych fragmentów w których pozwoliliśmy rywalom niebezpiecznie się zbliżyć. Zabrakło nam tu dojrzałości. Jednak zdaje sobie sprawę w jakiej sytuacji byliśmy i że emocje związane z szansą na zdobycie ważnych punktów brały górę. Na szczęście w końcówce zadaliśmy decydujący cios pięknym uderzeniem Nowickiego. Dziękuje zawodnikom za fajną atmosferę w szatni i urodzinowy prezent w postaci trzech punktów" - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz.

WISŁA BOREK WLKP - GROM GOLINA 2:4 (0:1)

0:1 Jakub Goździaszek z rzutu wolnego (18 min)

0:2 Tomasz Zaremba po podaniu Adama Brylla (51 min)

0:3 Krzysztof Gładczak po podaniu Tomasza Zaremby (69 min)

1:3 Marcin Tomczak (85 min)

2:3 Michał Kasprzak z rzutu wolnego (90 +1 min)

2:4 Jakub Nowicki po podaniu Tomasza Zaremby (90+5 min)

GROM: Paweł Maceijewski, Cezary Janicki, Miłosz Wachowiak, Piotr Ziętek, Adam Bryll. Kamil Stasisk, Bartosz Kornobis, Krzysztof Gładczak (85 min Bartosz Becela), Jakub Goździaszek (70 min Jakub Nowicki), Tomasz Zaremba, Łukasz Walczak (80 min Kacper Mizera) ponadto w kadrze : Dawid Strzykalski, Kacper Radomski, Witold Jankowski, Łukasz Lis.

W kolejnym spotkaniu w niedzielę o godzinie 15.00 Grom podejmować będzie liderującą w tabeli Victorię Skarszew.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież