UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Piłkarze Gromu postawili trudne warunki dotychczas niepokonanemu liderowi tabeli Victorii Skarszew przegrywając 0:1 (0:0)

W niedzielę do Goliny zawitał obecnie najlepszy zespół w lidze okręgowej Victoria Skarszew, która w dotychczasowych spotkaniach zdobyła komplet punktów. Rywale w skaldzie których występują zawodnicy z zagranicy (dwóch Nigeryjczyków  oraz Bułgar) z pierwszoligową przeszłością potwierdzili swoją wartość prezentując się bardzo solidnie, jednak nasz zespół na tle mocnego rywala zaprezentował się z bardzo dobrej strony i bliski był sprawienia niespodzianki.

Od pierwszych minut trwała zacięta , twarda ale prowadzona fair play walka. Goście nie ukrywający swoich wysokich aspiracji chcieli zdobyć komplet punktów jednak piłkarze Gromu grali bardzo ambitnie i także walczyli o korzystny wynik. W pierwszym kwadransie przyjezdni mogli objąć prowadzenie lecz z linii bramkowej piłkę wybił lewy obrońca naszego zespołu. Z każdą minutą gra była coraz ciekawsza , nasz zespół odpierał ataki rywali, dzięki dojrzałej grze taktycznej nie pozwalał rywalom na zdobycie bramki samemu starając się wyprowadzić groźne kontry. Po jednej z nich tuż przed polem karnym staranowany został przez bramkarza Krzysztof Gładczak, który przez długi czas trzymając się za głowę nie podnosił się z murawy jednak sędzia spotkania uznał że faul należy się drużynie przyjezdnej. Do końca pierwszej połowy Grom utrzymał bezbramkowy wynik dzięki szalenie ambitnej grze oraz dobrej grze obronnej całego zespołu. W środku pola ponownie bardzo dobre spotkanie rozegrali Kamil Stasiak i Bartosz Kornobis pracujący z ogromnym zaangażowaniem tym razem wspierani przez Kacpra Mizerę, dzięki czemu mocna druga linia rywali, która w dotychczasowych spotkaniach brylowała nie mogła rozwinąć swoich atutów. Także para stoperów Piotr Ziętek i Miłosz Wachowiak, grała na dobrym poziomie nie pozwalając na zdobycie bramki groźnym i szybkim napastnikom. Rywale grali  jak przystało na lidera tabeli ale nie mogli znależć recepty na dojrzałą grę Gromu. Do przerwy wynik pozostał bezbramkowy.

Po zmianie stron przyjezdni z jeszcze większą siłą zaatakowali jednak Grom ponownie bardzo dobrze realizował swoje założenia taktyczne, dzięki czemu efektem przewagi przyjezdnych było tylko kilka rzutów rożnych. Po jednym z nich piękną paradą piłkę nad porzeczkę przeniósł dobrze się prezentujący Paweł Maciejewski.  Z każdą minutą wkradała się nerwowość i coraz większe zdziwienie w szeregach gości, że nie mogą przełamać gry obronnej gospodarzy. Świetnie z groźnymi skrzydłowymi radził sobie młody Cezary Janicki oraz wprowadzony po przerwie Bartek Becela. Dopiero w 72 minucie po świetnym uderzeniu zza pola karnego Jusuy Balogun Kayode goście objęli prowadzenie. Strzelec bramki który występował wcześniej miedzy innymi w wówczas ekstraklasowym GKS Bełchatów czy Rakowie Częstochowa pokazał się z bardzo dobrej strony w tym spotkaniu pokazując swoje duże umiejętności. Po straconej bramce Grom miał stuprocentową okazję do wyrównania , jednak wychodząc sam na sam z bramkarzem Jakub Goźdizaszek nie zdołał pokonać goalkepera rywali. Mimo tej sytuacji Goździaszek może zaliczyć mecz do udanych gdyż wykonał sporo pracy w swojej strefie był organizatorem akcji ofensywnych. Najgroźniejszy dla rywali pod ich bramką był Gładczak który kilkakrotnie zmusił obrońców do interwencji  Goście stworzyli sobie jeszcze jedną groźną okazję, jednak po uderzeniu z bocznej strefy pola karnego piłka wylądował na poprzeczce. W ostatnich minutach Grom  miał jeszcze dwie szanse na wyrównanie. W jednej z nich strzał Kuby Nowickiego wybronił bramkarz, a w kolejnej szarżującego Gładczaka powstrzymał obrońca jednak sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Ostatecznie lider tabeli zwyciężył jednak piłkarze Gromu otrzymali brawa od kibiców za dojrzałą i ambitną grę.

GROM GOLINA - VICTORIA SKARSZEW 0:1 (0:0)

0:1 Jusuy Balogun Kayode (72 min)

GROM: Paweł Maciejewski, Cezary Janicki, Miłosz Wachowiak, Piotr Ziętek (80 min Łukasz Lis) Bartosz Becela, Kacper Mizera (75 min Szymon Biadała), Kamil Stasiak, Bartosz Kornobis, Jakub Goździaszek, Jakub Nowicki, Krzysztof Gładczak ponadto w kadrze Witold Jankowski, Kacper Radomski, Dawid Strzykalski.

" Szacunek to dziś ciśnie się na usta, szacunek dla  dobrego rywala. ale przede wszystkim szacunek dla moich zawodników za pracę jaką dziś włożyli w to spotkanie. Zawodnicy bardzo dobrze realizowali taktyczne założenia , robili to bardzo sumiennie, zdyscyplinowanie i za to chcę ich pochwalić. Byliśmy dziś zespołem i tym przeciwstawiliśmy się rywalowi który zasłużenie jest liderem tabeli. Tak grając i realizując swoje założenia możemy być grożni i wymagający dla każdego w tej lidze i powalczyć o kolejne punkty. - podsumował mecz trener Gromu Sebastian Waszkiewicz. 

poniżej link do wypowiedzi audio dla gazety jarocińskiej

" https://cdn.fbsbx.com/v/t59.3654-21/72248539_2385400295067395_5186254159032090624_n.mp3/191005_Seba.mp3?_nc_cat=107&_nc_oc=AQn7MecA0q2unisU_JJETpjlG1nZB24AKy8A9taXFD89jw1g706BvvAUkJK67lb6nd9DrZbIZlJFKPJDYiJGrIC2&_nc_ht=cdn.fbsbx.com&oh=43ed74368008174f4b90e01a466d3ba4&oe=5D9E2AD1&dl=1&fbclid=IwAR0GXXK0--h2RNwY6VaJ8VDdMYvNhEolShF22MMSM3x40nEQbhjh-2Yv8J8

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież