UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Seniorzy w trzeciej kolejce przegrali w Grabowie z Pelikanem 0:4 (0:3)

Faworytem byli gospodarze, którzy w poprzednim sezonie oraz w tym znajdowali się w ścisłej czołówce tabeli. Początek spotkania zaskoczył gospodarzy, gdyż Grom grał dojrzale wyprowadzając groźne i składne akcje. Gracze Pelikana nie mogąc sobie poradzić często faulowali za co już po dwudziestu minutach otrzymali trzy zółte kartki, chociaż i tak mogą być zadowoleni bo tylko dzięki  uprzejmości sędziego zawodnik z nr 9 nie otrzymał czerwonej kartki (najpierw za brutalny faul bez piłki otrzymał tylko żółtą, a  po kilku minutach za brzydki wślizg przerywający akcje sędzia dał mu ostrzeżenie !!!) Grom dobrą grę powinien udokumentować bramkami mając kilka okazji z tego dwie świetne. W pierwszej z nich Marcin Szymkowiak  uderzył mocno ale nieprecyzyjnie bo w boczną siatkę, w drugiej uderzenie Krzysztofa Gładczaka bramkarz instynktownie zdołał nogą zablokować) Miejscowi w tym czasie oddali dwa groźne uderzenia zza pola karnego z którymi poradził sobie Krzysztof Antoniewicz. Nie wykorzystane sytuacje się zemściły i w 29 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zamieszaniu w polu karnym Bartłomiej Świstak z Pelikana zdołał z bliska wepchnąć piłkę do bramki. Grom starał się doprowadzić do wyrównania jednak uderzenie Jakuba Goździaszka sprzed linii bramkowej wybił obrońca, a po rzucie rożnym Kamil Stasiak nie czysto trafił w piłkę i ta minęła słupek. W 41 w minucie to gospodarze podwyższyli wynik. Napastnik Pelikana znalazł się w polu karnym, a interweniujący Remigiusz Sobczak  piękną interwencją wybił mu piłkę na rzut rożny (piłka zupełnie zmieniła kierunek) lecz ku zdziwieniu naszych piłkarzy sędzia podyktował ...rzut karny. W pierwszej wersji sędziowie mówili że interwencja była nie czysta i za to był karny, po meczu że karny był podyktowany gdyż inny zawodnik w tej akcji "faulował " innego rywala. Gospodarze nie zmarnowali takiej "szansy" i wynik brzmiał już 2:0 . Podłamani goście trzy minuty później w 44 minucie dali sobie wbić jeszcze jedną bramkę, tym razem po ładnej akcji miejscowych. 

Po zmianie stron nastąpiło załamanie pogody, burza i ulewny deszcz mocno utrudniały prowadzenie gry. Mimo wszystko nasz zespół dążył do odrobienia strat. Stworzył sobie kilka okazji lecz żadnej nie potrafił wykorzystać. Raz Grom nawet trafił do bramki po uderzeniu Potarzyckiego , lecz sędzia liniowy uznał że był on na spalonym. Bramkę mógł zdobyć aktywny jednak nie mający w tym dniu szczęścia Marcin Szymkowiak, który już minął bramkarza lecz uderzył w boczną siatkę. Na bramkę rywali uderzali między innymi wprowadzeni po przerwie Mizera, Kornobis, Potarzycki jednak żadne  z uderzeń nie znalazło właściwej drogi doc siatki. Grom zmieniał taktykę szukał nowych rozwiązań, ale to gospodarzom w końcówce udało się wyprowadzić kontrę w 82 minucie i ustalić wynik spotkania na 4:0

W zespole Gromu zadebiutował w 65 minucie wypożyczony z Białego Orła Koźmin Marcin Ratajczyk.

W następnej kolejce Grom podejmować będzie Olimpię Brzeziny , początek spotkania w niedzielę 30 sierpnia o godzinie 16.00

Trudno coś powiedzieć po takim spotkaniu. W świat idzie wynik, a jest on dla nas bardzo zły. Gdyby przyznawano punkty za wrażenie artystyczne, walkę, akcje, mielibyśmy już dodatni dorobek. Jednak tutaj ważna jest skuteczna gra pod obiema bramkami, a w tym dziś zawiedliśmy. Wynik pierwszej połowy zupełnie nie oddaje przebiegu spotkania, w drugiej dążyliśmy do jego poprawy jednak nie jest łatwo się podnieść po takich ciosach. Ważne że z przebiegu gry są symptomy na lepszą przyszłość. Pozostaje nam przekuć ten mecz na kolejne spotkania" - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz

PELIKAN GRABÓW - GROM GOLINA 4:0 (3:0)

1:0 29 min

2:0 41 min

3:0 45 min

4:0 80  min

GROM: K. Antoniewicz, C. Janicki, R. Sobczak , P. Bierła (81 min Ł. Lis) M. Bryll (60 min K. Potarzycki), T. Zaremba, K. Stasiak, K. Gładczak, J. Goździaszek (65 min M. Ratajczyk), M. Jelak (55 min F. Kornobis), M. Szymkowiak (75 min K. Mizera)