UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

W swoim ostatnim meczu rundy jesiennej orliki Gromu zmierzyły się na wyjeździe z faworytem ligi

 

- AP Reissa Jarocin i po niezwykle emocjonującym spotkaniu zremisowały 7:7. To duży sukces  naszej drużyny i raczej nieprzypadkowy, skoro w pierwszym spotkaniu tych drużyn na boisku w Golinie również zanotowano remis. Co ciekawe, a raczej wręcz nieprawdopodobne - także 7:7…

 W wyjazdowym meczu rozegranym na boisku typu orlik Grom prowadził czterokrotnie (nawet z przewagą 3 bramek!), ale ostatecznie, podobnie jak w pierwszym spotkaniu, wywalczył remis odrabiając straty. Losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund rywalizacji, emocji było co niemiara. Obie drużyny zaprezentowały widowiskowy futbol, bardzo ofensywny, poparty znakomitym przygotowaniem taktycznym i fizycznym. 

Bramki dla Gromu strzelili: D.Świątkowski - 4, F.Michalak - 2, O.Maćkowiak - 1. Oprócz nich zagrali: A.Robak (bramkarz), H.Misiak. D.Ratajczak. K.Ratajczak, J.Żuchowski,Sz. Ziętkowski. M.Skałecki i F.Żuchowski. Trenerzy: P.Maciejewski, P.Kowalczyk.

Trener P.Kowalczyk: “ Zagraliśmy najlepszy mecz w rozgrywkach. APR dysponowało szerszą kadrą i to w znacznym stopniu zadecydowało, iż w drugiej połowie straciliśmy aż 5 bramek. W końcówce meczu dało znać o sobie zmęczenie, co przy naszej “krótkiej” ławce było raczej oczywiste. Tym bardziej musimy jako trenerzy  docenić heroiczną wręcz postawę naszych podopiecznych i konsekwentną walkę o każdą piłkę, co zaowocowało ostatecznie wywalczeniem cennego remisu. Na pochwałę zasłużyła cała drużyna, absolutnie nikt nas nie zawiódł. W bramce najlepszy swój mecz zagrał Antek Robak. W defensywie “rządził” znajdujący się ostatnio w znakomitej formie Hubert Misiak, wspierany przez coraz trudniejszych do przejścia Dominika i Kacpra Ratajczaków (obaj bardzo dobrzy technicznie i niezwykle odpowiedzialni).  Fantastyczną robotę wykonał Franek Michalak, świetny w destrukcji i rewelacyjny wręcz w ofensywie, autor dwóch bramek (w tym ostatniej, decydującej o remisie) i czterech asyst! Pożyteczny był Kuba Żuchowski,którego stać jednak z pewnością na jeszcze lepszą grę. Bardzo liczymy na niego i Szymka Ziętkowskiego w kolejnych meczach. Obaj mają potencjał, ale i trochę zaległości treningowych. Kategoria orlik to rocznik 2010, a tymczasem oprócz Misiaka (2011) zagrali w tym meczu ((i to wręcz znakomicie!) chłopcy z rocznika 2012 - Marcel, Filip i Oliwier. Ten ostatni strzelił pięknego gola. Przed nimi świetna piłkarska przyszłość.

Oba remisy w spotkaniach z APR to niewątpliwie spore sukcesy naszej drużyny. Ogromnie cieszy nas, trenerów, widoczny progres w grze naszych zawodników - zarówno w aspekcie umiejętności zespołowych, jak i indywidualnych. Widzimy efekty wspólnej pracy - trenerów, zawodników, działaczy klubowych i rodziców. Oby tak dalej.

Dzisiejszy sukces zadedykowaliśmy p.Magdzie Kubiak, związanej z naszą drużyną “od zawsze”. Magdo, wracaj do zdrowia i do klubu.”