UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Gromowcy pomimo dobrych okazji przegrali u siebie z CKS Zbiersk 0:2 (0:1)

Spotkanie było ważne do Gromu, który mierzył się z zespołem z dolnej części tabeli. Niestety nie udało się zdobyć punktów. Gromowcy zaatakowali chcąc otworzyć wynik spotkania, jednak to rywale w pierwszej swojej okazji już w 8 minucie wyszli na prowadzenie.  Szybko po raz kolejny stracona bramka, podłamała nasz zespół i przez kilka minut przewagę posiadali goście. Jednak po 25 minucie Gromowcy przejęli inicjatywę i gra toczyła się głownie na połowie CKS. Grom stwarzał bardzo dobre okazje jednak nie potrafił zamienić je na bramki. Dobrze rozprowadzał akcje Tomasz Zaremba, aktywny w środku pola. Świetną sytuacje zmarnował Miłosz Wachowiak z bliska nie trafiając w bramkę. W dogodnej sytuacji pojedynek z Marcinem Szymkowiakiem wygrał bramkarz CKS.  Po zmianie stron gospodarze zaatakowali z jeszcze większym animuszem i stwarzali okazje lecz byli nieskuteczni. Bramkę wyrównującą po uderzeniu głową mógł zdobyć Cezary Janicki. W innej dobrej zespołowej akcji wydawało się że wreszcie Grom wyrówna gdy po uderzeniu Marcina Szymkowiaka piłka zmierzała do pustej bramki w ostatniej chwili wracający obrońca zdołał ją wybić z linii. Niestety nie wykorzystane sytuacje się zemściły i w 80 minucie goście zdobyli kuriozalną bramkę. Przy wyprowadzeniu piłki od linii obrony w linię podania wbiegł sędzia a wychodzący po piłkę Goździaszek zderzył się z nim. Piłkę przejął napastnik CKS i wykorzystał okazje na podwyższenie wyniku ale dwukrotnie dobrymi interwencjami zażegnał niebezpieczeństwo Antoniewicz. . Od tego momentu bliżsi zdobycia trzeciej bramki byli goście niż Grom kontaktowej. 

"Jestem bardzo rozczarowany dzisiejszym wynikiem. Szybko stracona bramka żle wpłynęła na morale. Po otrząśnięciu się mieliśmy swoje okazje. Niestety nie potrafiliśmy ich wykorzystać brakował czasami naprawdę niewiele. Mówi się że na piłkarskie szczęście trzeba sobie zapracować. Najwidoczniej na nie nie zapracowaliśmy na treningach i widać to w meczach. Słabsza ostatnio frekwencja ma wpływ na jakość gry zawodników.  Goście byli solidniejsi i potrafili wykorzystać swoje okazje"  -podsumował trener S. Waszkiewicz

GROM GOLINA - CKS ZBIERSK 0:2 (0:1)

K. Antoniewicz, M. Bryll (87 min K. Mizera), P. Bierła (81 min Ł. Goździaszek), P. Ziętek, A. Bryll, M. Wachowiak (70 min K. Stasiak), C. Janicki, K. Gładczak (73 min J. Goździaszek), T. Miedziński (60 min M. Ratajczyk), T. Zaremba, M. Szymkowiak (77 min F. Kornobis)