UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Grom Golina zwyciężył 2:1 (0:1) na wyjeździe Zawiszę Łęka Opatowska odrabiając straty po przerwie. 

W najdalszy wyjazd w tej rundzie wyruszyli w sobotę Gromowcy, aż do Łęki Opatowskiej.  Nasz zespół udał się w bardzo okrojonym składzie tylko 13 zawodników , na dodatek gospodarze zaplanowali spotkanie w sobotę. Dwóch graczy dopiero dodatkowo dotarło własnym transportem już w czasie meczu. 

Gospodarze niedawno przeprowadzili generalny remont murawy, dzięki czemu mecz odbywał się w dobrych warunkach,  stał na wyższym poziomie i był ciekawszy.

Zawisza od początku natarł z impetem , jednak Gromowcy dobrze nastawieni mentalnie bronili dostępu do własnej bramki. Ataki gospodarzy przyniosły efekt w postaci uderzenie w zewnętrzną część słupka. Grom odpowiedział groźnym uderzeniem Marcina Ratajczyka. W 25 minucie miejscowym udało się w końcu wymanewrować linię obrony i z bliska Krzysztofa Antoniewicza pokonał Ivan Parkhomenko. Do przerwy nasz zespół prezentował się solidnie starając się realizować założenia przedmeczowe i nie pozwolił na zdobycie kolejnych bramek, chociaż w jednej z sytuacji drużynę uratował Tomasz Zaremba asekurując bramkarza. Aktywny w grze ofensywnej był Adam Bryll, przesunięty tym razem do linii ataku.

Po korektach taktycznych dokonanych w przerwie, Gromowcy już w 49 minucie przeprowadzili akcję bramkową. Z bardzo dobrej strony pokazał się Krzysztof Gładczak przeprowadzając rajd, a następnie przytomnie piłkę rozegrali Tomasz Zaremba oraz Marcin Ratajczyk i ten drugi koronując swój udany występ mocnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Zawiszy. 


Wyrównująca bramka jeszcze bardziej zmotywowała naszych zawodników , którzy z ogromnym poświęceniem i zaangażowaniem walczyli o każdą piłkę. Miejscowi za wszelką cenę chcieli ponownie wyjść na prowadzenie. Grom twardo bronił dostępu do bramki, dlatego Zawiszanie próbowali uderzeń zza pola karnego, ale kapitalnie grając jak w transie , trzykrotnie takie uderzenia bronił Antoniewicz .  W jednej sytuacji wydawało się że jednak zdołają trafić do bramki po dośrodkowaniu, na szczęście niebezpieczeństwo wybijając piłkę głową zażegnał Gładczak, biorąc udział w kluczowych w tym meczu sytuacjach pod obiema bramkami.
Sporo pracy mieli boczni obrońcy Łukasz Goździaszek, który zaliczył solidny występ oraz Marcin Bryll. Bryll toczył mnóstwo pojedynków z groźnymi skrzydłowymi w zdecydowanej większości wygrywając je. Dobrze prezentowała się para stoperów młody Cezary Janicki oraz Piotr Ziętek, który tym razem wygrał wiele pojedynków powietrznych. Gromowcy przetrwali ataki i sami zaczęli wyprowadzać groźne kontry. Szczególnie aktywny był w tym Gładczak, nie do powstrzymania dla miejscowych i po jednej z takich kontr jego uderzenie zdołał sparować bramkarz, ale do piłki dopadł Jakub Goździaszek i umieścił ją w siatce. Dla Goździaszka była to nagroda za wcześniejszą aktywną grę na skrzydle.

Ostatni kwadrans to zaciekłe ataki miejscowych i dobra gra obronna Gromu. Mnóstwo pracy w środku pola wykonywali z poświęceniem dla zespołu Kacper Mizera (jego najlepszy występ w tej rundzie) oraz Tomasz Zaremba. Swoją przydatność potwierdził wprowadzony po przerwie Miłosz Wachowiak, wspierając linie obrony i kilkukrotnie wygrywając ważne pojedynki. W ostatnich minutach Grom zagrał dojrzale , zespołowo w fazie gry obronnej. Miejscowi mieli jeszcze szanse po rzucie wolnym podyktowanym przez sędziego w doliczonym czasie gry, lecz strzał był niecelny. Ostatecznie Grom zwyciężył odwracając losy spotkania w drugiej połowie. Dla naszej drużyny były to ważne punkty , tym bardziej cenne że z dalekiego wyjazdu. 

" Dla takich spotkań właśnie się gra. Było wszystko emocje, zmiany nastroju i na końcu radość. Zagraliśmy dziś solidne spotkanie. Zawodnicy realizowali ustalone założenia w fazie obrony i ataku. Wygrywali pojedynki, wspierali się wzajemnie. Przeprowadzaliśmy skuteczne kontry.  Mam szacunek dla moich graczy, niektórzy z nich grali po "nockach " w pracy. Niektórzy dojechali własnym autem w trakcie meczu. Tym bardziej należy docenić ich grę. To są prawdziwi piłkarze " - podsumował trener Sebastian Waszkiewicz.

W ostatniej kolejce rundy jesiennej Grom podejmować będzie w sobotę lidera rozgywek Jarotę II Jarocin

ZAWISZA ŁEKA OPATOWSKA - GROM GOLINA 1:2 (1:0) 

1:0 Ivan Parkhomenko 25 min

1:1 Marcin Ratajczyk po podaniu Tomasza Zaremby (49 min)

1:2 Jakub Goździaszek po akcji Krzysztofa Gładczaka (73 min)

GROM: Krzysztof Antoniewicz , Łakub Goździaszek (60 min Miłosz Wachowiak), Piotr Ziętek, Cezary Janicki, Marcin Bryll, Kacper Mizera, Tomasz Zaremba, Marcin Ratajczyk, Jakub Goździaszek (75 min Filip Kornobis), Krzysztof Gładczak (90 min Witold Jankowski), Adam Bryll (85 min Szymon Biadała)